W bławatkach

jak wspomnę – całą młodość moją rwałam bukiety wiłam wianki. bławatki maki i powoje barwiły chwile o poranku   obrzeża zbóż i wokół miedza pełne rumianków i wiechliny wiatr powsinoga kroplą nieba czerwienił koral jarzębiny   wyka obsiadłszy krzyż pokutny pragnęła kwieciem modły wznosić różowe wiechy bałamutnie łzą fioletową deszczyk rosił   malwy skrywały szczerby […]

Prawie wolne

Prawie wolne znaczenia pełne oddechu żywe oczekiwane prawie wolne zdania dzieci znaczeń prawie już wolne jest moje milczenie uwalniające sylaby słowa ledwie wyczuwalne muśnięte znaczenia symboli prawie wolne. Monika A. Gąsiorek 26.03.2018

W notesie zapisane

Cicho płacząc notuję w notesie – wczoraj złamane serce zabawne chwile zmięte jak papier Piszę dalej   Zniknęły momenty kieliszkiem ekstazy podawane teraz cisza – a to nie nastrój ani ptak co lata lecz scena w kolorach czarno czerwonych   Rozpalone smugi uroku i wyznania w blasku słońca topnieją wnęki zdziwienia i zachwytu pustką zioną […]

Osobno

To dziwne, ile gwiazd deszczem z nieba spada. Lecą w dół, pod stopy, spełnić chcą marzenia. Próbuję powrócić po zatartych śladach, szukam twoich oczu, ale ciebie nie ma.   Tak, jak rzeki biegu nie można zawrócić, tak i czasu, który stracony odpłynął. Dzisiaj na ramionach tylko krzyż pokutny, chociaż miłość przecież nie jest żadną winą. […]

Kosmiczna faza

Słońce dawno zsunęło się w głąb lasu, Sen nie przychodzi, jeśli wpadnie, to na chwilę i znika.   Nerwy rzucają, jak napastnicy w ringu stadionu.   Pomruki ciągnącej się arterii spowalniają puls.   Ślizgając się oczyma po wahadle, przeklinam fazę globu między gwiazdami. Aldona Latosik

Złota Lipa

Makowe łąki

spójrz po łąkach rozlał się mak koszenilą tylko zanurzyć się w naturalnym pięknie kosmatość kobierca zmienił w jednej chwili podpalając runo – zapłonęło wierszem   pójdźmy tam oboje w ten gąszcz rajskich światów bowiem każdy skrzętnie wonność skrywa w dzbanie i nasyciwszy głody czerwienią maków utulimy sny w sianie niech śnią do rana   popatrz […]

Doskonałe

Powraca ślad nocy może w jasności dnia pojawiająca się nadzieja z pozoru nieznaczący kolor rzeczy które widzisz tak często może to ona tak bliska zaledwie dotykalna własna powroty snów z dalekiej krainy dziś zamienione w siebie powroty niby ledwie w oddechu zmienności dni doskonałe. Monika A. Gąsiorek 23.03.2018

Magia nocy

Snuję wzrok po pustych trotuarach droga olbrzymia i głucha usta do zimnej szyby przykładam przylegam bezwładnie Głusza oszałamia i przywołuje obraz wylewnej namiętności gdzie słodyczą spływaliśmy z świata w cichym syku wśród pustych przed godzin świtu W poklasku rudych latarń płomienne widma w nich nie odgadły los przygnany wiatrem nie wiadomo skąd siecią magi opięta […]

Osobno

To dziwne, ile gwiazd deszczem z nieba spada. Lecą w dół, pod stopy, spełnić chcą marzenia. Próbuję powrócić po zatartych śladach, szukam twoich oczu, ale ciebie nie ma.   Tak, jak rzeki biegu nie można zawrócić, tak i czasu, który stracony odpłynął. Dzisiaj na ramionach tylko krzyż pokutny, chociaż miłość przecież nie jest żadną winą. […]

Do skutku

Ukradkiem rzuca wzrokiem, a ten znowu pastwi się nad siekierą.   Opadające wióry zmieniają jej kruczoczarne włosy.   Przystrojona w pasemka rozchyla płatki wśród zapachu bzów i konwalii. Aldona Latosik

Incontro z Boską Kameą

Taki motyl proszę Pana

cud natury niebywały oczu uciecha niesłychana od samego już rana gdy tylko słonko łaskawe przygrzać raczy co nieco on zaraz z kwiatka na kwiatek   a się mieni tęczyście a pręży te swoje skrzydła oczy barwą zachwyca oszałamia skrzydeł wzorem i hyc już go nie ma i tak dzień cały z kwiatka na kwiatek nic […]

Pora w królewskich barwach

pora globtroterów co się włóczą znajdując ciche porty w ogrodach szkarłat i cynober – bałamucą wzrok by zakończyć szlak korowodem   kwiatów o intensywnych kolorach świerszcz już poniósł skrzypce na temblaku zniknął na rok – czekaj mnie – zawołał pozostawił ciszę sianą makiem   hej skrzypku ubogi gdy kiedyś znów zajęczysz sarabandę za oknem wyjdę […]

W posadach dni

Jeszcze nie duszne Jeszcze w chwili zastałe są jakby w oczekiwaniu jeszcze przed chwilą odległe lecz już zbudzone ze snu słowa oczekiwania ukryte kojące czekające tej chwili której nikt nie zauważył oprócz mnie stojącej przed pierwszym krokiem wędrowca ruszając w niepewności w posadach dni. Monika A. Gąsiorek 26.03.2018

Czarodziejska jesień

Galeria jesieni z łuną kolorów kołysze majestatycznie powietrze jawa snem przytomnym obejmuje wpół zanurza w barwach Myśli nierozumne płyną w niedoścignionej sztuce abstrakcji bezsilność i nienasycenie o zawrót głowy przyprawia Zieleń czerwień i żółć z czarem mocy szemrzą cichutko w rozpiętych żaglach babiego lata Pełza w urokach czarodziej ze sztalugami i paletą farb do wiatru […]

Wieża bezsilności

Czemu tak patrzysz, jakbyś wzrok odzyskał z długiej ślepoty, co trawiła duszę? Zamiast ponownie zajrzeć do kieliszka, zazdroszcząc cicho pomyślności cudzej, ogarnij sprawczość – przyczynę i skutek. Weź swoje życie w dwie mocarne dłonie. Nie czekaj dłużej, by ktoś cię nie ubiegł. Ogień miłości w sercu niech zapłonie i nigdy go już nie gaś; utrzymuj […]

Teatranek

Już w najbliższą niedzielę w Teatrze Polskim w Poznaniu odbędzie się wiosenna odsłona Teatranków, czyli teatralnego projektu skierowanego do dzieci i ich opiekunów. W teatralne niedzielne przedpołudnia dzieci – w różnych grupach wiekowych, uzależnionych od tematyki spotkania – mogą aktywnie spędzić czas ze swoimi najbliższymi oraz poznać różne ciekawe formy działalności teatralnej. Teatranki opierają się […]

Czerwiec

Owocom maluje pąsy, barwi ogrody.   Na progu pór, wianki pełne marzeń płoną, jak oczy pragnące miłości.   Ponad falami chlebodajnej połaci wznosi się kurz, szemrzą czerwcowe chrabąszcze. Aldona Latosik  

Reanimowani

W porannej mgle

spójrz na kolegiatę, co mgłą się otula bielone mury wygrzewa w jutrzence bliźniacze wieże, gdy pną się w chmury nie czekają na ciszę… lecz na coś więcej   zielenieją kopuły patyną miedzi górują bezdźwięczne, jak Święty Sakrament z dźwiękiem spiżu – z tej pierwszej trwoga się szerzy zaś w drugiej – w sercu dzwonu zamieszkał […]

I ciszej

Oto moje księgi ocalenia Słowa odsłonięte Jestem tak zmęczona że wszystko ze mnie uchodzi wszystko we mnie przenika znika martwym spojrzeniem nic się nie zradza niczemu nie mogę zapobiec niczego odkryć zacieniony jest w snach na lata na myśli pokarm radosnego uniesienia jakby nic ponad nie istniało jakby na moment ocalona księga – lecz krzyczą […]

W powiewie czasu

Czas stanął na zegarze nie wybija godzin minuty zatrzymały niepokoje sekundy przygasły   Szumne dni krętą ścieżką biegną we wnętrzu ile jeszcze klęsk trzeba przenieść które złowrogi powiew przywiał   Wszystko spiętrza się unosi i przeczy płonie fala skłębiona w ciemnym strumieniu przeczuć   Nie pytam i czoła nie unoszę zbuntowana – splatam dłonie czekam […]

Płonąc

Nieważne dla nas, że świat cały spłonie i to nieważne, że w gorączce skronie, że wciąż szaleje ten ognisty potwór, tańcząc płomieniem już w źrenicach oczu. Nieważne jutro stojące za progiem, bo w nas jest ogień.   Płoną nam serca, płoną nasze ciała. Myśli splątane, już rozum nie działa. Jesteśmy znowu niebezpiecznie blisko, w ogniu […]

Zanim opustoszeją kokony

Przemarznięta nagość przyodziała majowe szaty.   Samolociki niskich pułapów, wachlując między koronami, wyśpiewują pieśni niosące radość.   Latając nad głowami, rozpalają iskry nie tylko pod rusztami ogrodowych schadzek. Aldona Latosik