Wiersz jesienny

Milcząc stoję na brzegu jesiennego morza, gdzie nostalgia ciemnych wód i niepokój fali. Słońce – malarz – zachodnią pacykuje zorzę i słychać dźwięk pokładowych syren z oddali.   Muzyka głębin i kwilenie mew – przebojem, a bryzy wiew wilgotny kładzie się na ustach. Strzaskana fala o brzeg odpływa odbojem szarpiąc pianę, jak białą, koronkową chustę. […]

Kolumna królowej

Gdyby nie było tych dźwięków Tych moich snów które nie są snami lecz mową sensu mową jedności oczami piramid cieniem nocy panem połączenia zaklęciem otwieraniem drzwi do ksiąg tych kilku znaków, które mnie nazywają, które noszą moje imię tych kilku tych wielu tych wszystkich imion tego jednego imienia z kolumny królowej nawet gdyby ich nie […]

W objęciach pokusy

Spływają kropelki deszczu po szybie z wiecznym sekretem jakże nęcą do pokus przywodząc Przymykam powieki i widzę Twoje dłonie dotykające namiętnie każdy punkt ciała Czuję szum krwi dławiącej rozum czyste kaskady tęcze łuków muzycznych i anielskie chóry które słowem stwarzałeś Rozbrojona w konwulsjach się kurczę najskrytszą myślą z słodkim czadem pragnień rzeźbię Twoje oblicze w […]

Niebo zapłakało

Ktoś kiedyś mówił dziewczynie, by pomyślała życzenie. Gdy księżyc na niebo wpłynie spełni marzenie.   Jest jednak warunek pewien: niebo spokojne być musi. Nie może deszczem ni śniegiem ziemi przyprószyć.   Dziewczyna była zmęczona lecz ciągle nadziei pełna. W szal otuliła ramiona, choć noc ciepła.   Chciała, by kochał ją miły. Wciąż o tym marzyła […]

W pogwizdach wichru

W pogwizdach wichru szarża bałwanów atakuje postrzępioną linię brzegu, zagrabia połacie złocistych ziaren.   Czarno usłane niebo tnie powietrze witkami deszczu.   Po śladach ani śladu.   Tupot rozkrzyczanych mew wybrzmiewa rytm pieśni skropionej łzami. Aldona Latosik © 26 IV 2018  

Odcienie miłości

Senna projekcja

zapytam tylko – czy Pan lubi bzy o fioletowo- różowym kwieciu jeszcze majowo tak Pan mi się śni a tu syty szmat czasu – przeleciał   A zda się jakby to wczoraj było jak tuliłam wiechę bzu w swych dłoniach i rzeczywistość to (wszak nie śniłam) to wszystko dzisiaj – wietrzna symfonia   czemu więc […]

Bardziej…

Ktoś odpowiada niepytany Można się do tego przyzwyczaić… Miliony myśli Dróg do mądrości Szepcą… krzyczą Można się do tego przyzwyczaić? Podobno – Forma Podobno – Wiara Nakaz Odczuwanie wzoru Nie, nie można się do tego przyzwyczaić Przyzwyczajenie czyni niewolnikiem Nie, nie można… Można jedynie bardziej i mocniej szukać. Monika A. Gąsiorek (2018)

Bezwład ekstazy

Rzęsy splatam źrenicami sen nawlekam subtelny bezwład jak kochanek dotyka najmniejszą cząsteczkę ciała Bezsilne myśli okradzione z najskrytszych ścieżek i ustroni unoszą srebrne mamidła w rozpylinę tęczową Otwarty ocean mroku odsłania niezgłębione lazury letargu szybuje pod powiekami z ekstazą zmysłowości Wielkość urojeń cieniem gniazd najeżone i skołtunione spowite turbanem ciepła uwalniają serca ścisk w uśpionym […]

Rącze konie moich myśli

Koniki rącze, konie mych myśli, dokąd zmierzacie? Tam zwid kapryśny! To nie ta droga. Dokąd biegniecie? Stójcie! Czekajcie! Przepaść tam przecież! Jedynie krzywda spotkać was może. Czeluść tam czeka. Nikt nie pomoże. Klapy na oczach szkodę wam czynią; zdjąć je już pora. To one winą obarczyć trzeba za tamtą słabość, za tamtą złudną słodycz gorzkawą. […]

Kosmiczna faza

Słońce już dawno zsunęło się w głąb lasu, czas na sen, który nie przychodzi.   Jeśli już przyjdzie, wpada na chwilę i znika.   Nerwy bawią się w ciuciubabkę, rzucają, jak napastnicy w ringu stadionu.   Pomruki ciągnącej się arterii spowalniają puls.   Ślizgam się oczyma po wahadle, w duchu przeklinam fazę srebrnego globu.   […]

Muzyka Wolności zabrzmi w 100. rocznicę zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

– Główne uroczystości 100. rocznicy wybuchu wielkopolskiej insurekcji rozpoczną się 27 grudnia przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich – poinformował Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego. Podczas konferencji prasowej 11 grudnia zaprezentowany został pełen program uroczystości organizowanych przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu i dzień później w Warszawie. Poznaliśmy również nazwiska artystów, którzy wystąpią na Stadionie Miejskim podczas […]

Przyjdzie Nowy Rok

Przyjdzie na świat małe dziecię Nowy Rok czy o tym wiecie Przyjdzie Nowy Rok – Piękny Nowy Rok   Dalej w tany świat różany Kolędnicy i bałwany Przez ten Nowy Rok – Piękny Nowy Rok   Choć w tym świecie są zamiecie Ból ogromny, śmiech i łzy Wzrośnie w siłę małe dziecię A wraz z […]

Bezpaństwowość

muzyka nie ma ojczyzny pomyślał ściskając violę kolanami kształtna jak kobieta poświęcił życie by grać wsączając w codzienność zmysłową przyjemność – muzykę (bowiem ona jest bez granic) nad którą żaden występek nie ma władzy żadna przynależność nie ogranicza fortissima żaden wiek nie blokuje przeżywania a każdy próg jest jej godzien   lewą ręką pieścił struny […]

Tygrysy i smoki

Tygrysy i smoki Harmonia siedmiu pieczęci Znika jak wczorajszy ból Energia płomienia Przed spiralną drogą Świadomość przeszkody Krok po kroku Nieruchome Żywe wnętrze Źródło Świat pokrywa wszystko, Życiem. Monika A. Gąsiorek (13.04.2007)

Zatańczę z tobą

Rozhuśtana tysiącem batut jesiennych popijam eliksir życia pobudza mnie i przepełnia radością   W oddali piękna muzyka gra może to słowa sama nie wiem serce przyspiesza rytm ciało płonie   Dotykam pulsujących skroni jestem naga w gorącej pościeli czuję Twój oddech i dotyk dłoni   Pragnę spojrzeć w Twoje oczy i zatańczyć z Tobą walca […]

Tańczę

Wyłącznie dla ciebie tańczę dziś, ubrana jedynie w nasze sny niespełnione, z marzeń utkane, co się rozpierzchną gdzieś nad ranem. Tańczę, tańczę.   Taniec mnie niesie i kołysze, każdym zmysłem muzykę słyszę. Czuję, wchłaniam ją całą sobą, jakbym tańczyła tutaj z tobą. Tańczę, tańczę.   Gdy ciało wciąż drży i faluje, gorący rytm pod skórą […]

Nareszcie ruszył

Mknie, przedzierając, jak papier powietrze.   Wlokę wzrokiem przez rozświetlone tafle szyb.   Kadry zapisane pod powiekami, przechowam w albumie wspomnień.   Z płacht rozrzuconych po polach, żółć zalewa oczy, nozdrza drżą zachwytem.   Przydrożny dywan rozchylił płatki jak tym spod Monte Casino.   Kończąc podróż, Król Wszechświata wyciska łezkę głębokiej wiary.   Przecież i […]

Boże coś Polskę

Cienka linia

czy wiesz co najbardziej raziło   słowa omijające sedno i cisza – jak gdyby nigdy… nic   otwarte furtki w razie gdyby…   wyznaczoną przez siebie linię demarkacyjna przekraczałeś tylko w swoim interesie wszak wspólny nie istniał   tliło się nikłe światło między pozorem, a domysłem w prześwitującej przestrzeni grzebałam jak w ciucholandzie nic tam […]

Zamiast ciał

Jak blisko to znaczenie Istnienie Imię wolności Sens ponad gwiazdą bohaterów Czas przemijania i jasności Zrozumienie płomienia w słońcu rzeczy w oczach Jedności Długą drogą przez pustynię w ziarnkach zamiast ciał w snach zamiast życia w życiu, które pojęło się samo dotarło – jak blisko to Znaczenie. Monika A. Gąsiorek (17.08.2008)

Danuta Zofia Buks „Jestem puchem na wietrze niesionym”

Niezwykle miło nam poinformować, iż jedna z poetek współpracujących z redakcją Kulturalnika Poznańskiego, Danuta Zofia Buks, wydała swój tomik poezji, który zatytułowany jest „Jestem puchem na wietrze niesionym”. Jest to zbiór 80 wierszy, które autorka ułożyła w kolejności alfabetycznej.   W swojej poezji Danuta Zofia Buks porusza tematy radosne, ale też nostalgiczne czy komentujące naszą […]

Śpiący szum nut

W zorzach wieczornego nieboskłonu czas zasypia na słonecznym zegarze błękitna mgła wieczoru otula ziemię promień złoty osnuwa drogi   Dusza drży i łka na strunach upływającego życia grając nutą słodyczy i bólu   Wzrokiem kołuję w przestworzach niczym ptak z szeregiem znaków zapytania słucham samej siebie rzeka szumi – moja żadna inna   W dalekim […]

Łza słona, łza słodka

Jedna łza spływa smutkiem, druga spływa weselem. Która jest która – zgadnij, bo ja do końca nie wiem.   Jedna łza taka słona zostawi sól na twarzy. Druga słodka i lepka niby miód – też się zdarzy.   Te łzy się wciąż mieszają, jedna drugą pogania. Czy słodka, czy tez słona byłaby lepsza sama?   […]

Wieczorna nuda

Pomału gasną resztki dnia.   Jak zwykle wieczorem, nuda wypełza ze wszystkich kątów.   Próba utkania patchworków strof idzie na marne.   Przędza rwie się w kołowrotku komórek. © Aldona Latosik 30 IV 2018