Niesamowity ogród

Barwny, jak rajskie ptaki, z tysiącem kwiatów, nieznanych odmian. Bukiet, który zerwałam, upajał głębią niepowtarzalnej woni. Wąskie ścieżki usłane kobiercem pachnących płatków, nie miały końca. Idąc w kierunku dzwonu(ka) który rozbrzmiał nad moją głową. W jednej chwili kwiaty powiędły. Zniknął barwny kobierzec. Za progiem snu, powitała mnie jawa, trzymając w dłoniach, pakiet szarej codzienności. Aldona […]

Czy ktoś wie

Z zamyśleń nad kubkiem z kawą

A gdy za oknem zagrucha gołąb dziki i forsycja obsypie się kwiatem złotym znów czeka nas droga pod nieba błękitem upijanie z lampki marca… a poza tym zawilec rozlany na podściółce leśnej wypijemy z gwinta porą kwietniową i tak zamroczeni aż po ranek wczesny by zatoczyć koło i zacząć od nowa gdyby przykuso było owego […]

Szczerozłoty pochód

Szczerozłoty pochód Pięcioramienne drzewo Opoka Jasnoszare spojrzenie wiatru Szczerozłoty i srebrny czas słońca i księżyca Czas posłańców Mowa Dłoń Dotyk Przeznaczenie Droga Dom na szczycie Słowa Świątynia Wieczność pytania gdy patrzę na szczerozłoty pochód krótkiej młodej myśli Odczuwanie Otulanie drzewa Monika A. Gąsiorek 2012  

Niezdobyte epigramy

Spójrz na drzewa rosnące przy drodze ogromne zuchwałe i niezwykłe przez badyle strun zielonych przebija słońce rysując na ziemi różnorakie obrazy Ponad gałęziami w skrzydłach wysmukła pogoda niżej – skrzypce uśpionych kolorów głębiej – szumi smutek słów wiązanych piękno i bezsiła Myśli rzeką mkną światłem żarzą wierszem rozbłyskują w żyłach czarownie czule namiętnie wśród przyrody […]

Wybiórczo

Słońce schowane za ciemnym wachlarzem; cumulonimbus* na niebo wypełza. Myślę, że wszystkich z minionych już zdarzeń nie zapamiętam. Życie jest krótkie, a pamięć ulotna. Dręczy mnie zatem taka myśl pokrętna, że może warto zacząć segregować, co chcę pamiętać? Tamto spotkanie, winogrona cierpkie, oczy zamglone, szybkie bicie serca i pocałunki przeplatane szeptem – to chcę pamiętać. […]

Uchodzące barwy lata

Rozwieszona stal rzeszota, barykadując słońce, nie cedzi, lejąc z nadmiarem. barwy lata, nasączone wonią, uchodzą w strugach przeczesanych wiatrem. Jeszcze chwila, a ugry i purpura, załapią się swoje pięć minut. Zanim jesień na dobre zagości, przysiadła na skwerku obrusu. parasol dachu ciepełko i słońce włączone pstryczkiem pozwolą przetrwać do czasu, gdy nad opustoszałym kokonem rozkwitnie […]

Kocia bajka

Gwiaździsta noc Vincenta (ekfraza)

Pod werniksem nic nie jest constans jakby noc siała gwiezdny pył za moment runie nadgryziony księżyc ze strachu drży osada wytrzeszczając złote oczy przytula się do wzgórz Alpilles szukając ratunku zaciąga na dachy kołdrę gaju oliwnego oniemiał w bezruchu stary cyprys z niepokoju w indygo wieża kościelna pobladła Zofia Szydzik Elbląg, kwiecień 2013   Wiersz […]

Świt magów

W świetle nie ma czasu Odchodzimy Powracamy Zatrzymanie Ocean Kropla po kropli Chłonie światło Podróż Magów Podróż Matki Nocy Narodziny Śmierć – świt Magów Monika A. Gąsiorek 2012  

W czynie przesłania

Milczysz uparcie – haniebny czyn brzydzi słowem przewrotnym serce leniwie czeka krzywda rośnie sumą złożoną przykrość i żal narasta szukając mądrości Pamiętasz słowa ciepła i czułe? szeptem smutnym ciemnieją w ciszy… Chodzę wśród dymów nadziei spajam głazy słów nie mogę zapomnieć piękna uśmiechu Twojego spokoju i miękkości święcących chwil Dzisiaj płaczę – nade mną wiatr […]

Sprzedana miłość

Smycz i kaganiec dzisiaj ci niemiłe, bo już spotkałeś duszę, która wolność ceniła w życiu; dzięki niej odkryłeś siebie na nowo. Po wielu latach spotkałeś ją znowu. Choć czas przeminął, charakter niezmienny. W tobie swej duszy widziała połowę, choć tyś drapieżnik. Niby kot myszą, bawiąc się uczuciem, zraniłeś znowu (już nie po raz pierwszy). W […]

Czas robi swoje

jak w kłębowisk odnaleźć prawidłową nić jednym ciągiem nawinąć motek rozwiązań ulegając myślom wyplatam oczko za oczkiem bezcierniowemu ujściu nadaję kierunek niech spływają nurtem jak żołądź na liściowej łódce czas bywa sprzymierzeńcem niczym drogowskaz wskaże drogę wyjścia z labiryntu Aldona Latosik © 2011  

Miniony czas

okruchy chwil zebrałem w witraże oczu oprawiłem zapaliłem świece w słowach by płomień w nas zagościł zobacz otaczam ramieniem ten warkocz złocistej nadziei roześmianej twarzy ozdobę tulę ciebie do serca mego już piorunami niebo rozbłysło sypnęło gradem w powieki rozpętał się taniec szalony myśmy go w sobie mieli dziś z trudem oko skanuje obrazy które […]

Na karuzeli

Wpatrzona próbuję ogarnąć ogrom niepojętości nieba niewyobrażalne liczby gwiazd w przeogromnej pustce i karuzelę Wszechświata na której kręcą się nieznane krainy filary stworzenia – przytulne żłobki spektakularne śmierci gwiazd i światy dziwne i mroczne co przechodzą jeden w drugi zegary pośmiertne odmierzające neutronowy czas kręcę się na starej karuzeli ja – gwiezdny pył jak na […]

Dwanaście odpowiedzi

Czarny kruk ponad polem bitwy pod Gawen, Bitwy, której nie było Jak nie było zdumienia Ponad czystą formą Zrozumienia, Wielka Królowa Marrigham Żyła jak chciała, I odszedł z nią cichy szept To jest ta, co poznała Dwanaście odpowiedzi… Monika A. Gąsiorek 2012  

Nieśmiałe kwiaty jesieni

Pośród liści leszczyn i w modrzewiu polnym promyki słońca przepływają strzeliście ulewa jabłek w dłoniach zroszonej trawy w skroniach tętni zapach – oddychają wrzosy Zabłąkana i nieśmiała błękitnieje więdnąc pośród barw jesieni marzę cóż właściwie dzisiaj nas rozdziela ten wiersz wsiąkający w serce czerwonym horyzontem a może wieczór? kradnie kolor i w fiolet zamienia… Pozostawiłeś […]

Podziękuj za lekcję

Za twoje serce i całe oddanie płacą ci teraz monetą fałszywą. Dosięgła ciebie i ciąży jak kamień niesprawiedliwość. Po co się pytasz i tak nie zrozumiesz dążeń i celów w podłości maczanych. Za kłamstwem zawsze chowają się tchórze, by ciebie zranić. Pomyśl, że inni sądzą według siebie. Swoje przywary tobie więc przypiszą, artykułując znów paszkwil […]

Porobiło się

Podrostkom wyłuskali miejsce codziennych schadzek. Bez sztyndra*, co to za oficyna? Zamiast trzepaków, brzęcząca maszyneria z wyciągniętą szyją ugania się za pyłkiem, zakamuflowanym  w splocie Spacer? Szkoda czasu, na wsłuchiwanie się w werble lasek, do tego można się o nie potknąć. Nie ma to, jak otworzyć okno i za jednym klikiem, cały świat mieć przed […]

Mowo ojczysta

Zmierzch

tam gdzie spotykają się na bezdrożach wiatry gdzie równomiernie uderza zmierzch w złotawy gong płynie muzyka wieczoru nokturnem z czakry trwa barwny balet przeistoczeń znad parnych łąk o czym śpiewa tak purpurowo i tak smętnie zmierzch co szarości swe przyodziewa w krwistość i nie żałuje oparu wodnym odmętom tuląc lustra wietrzne plisy i ich przejrzystość […]

Jedno pragnienie…

Biegniesz Nie po to Żeby pozostać, Pozostajesz, Nie po to Żeby biec, Bez końca Śnisz, Nie po to, Żeby się obudzić, Budzisz się Nie po to, Żeby śnić, Gromadzisz wodę W pustych konwiach, Spragniony zawsze może się zjawić Choćby dziś, Gdy nie ma już nadziei, Myślisz Nie po to, Żeby odejść, Odchodzisz Nie po to […]

Dni wolnych żali

Dni bajkę pisały… blask poznania Ciebie przyświecał księżycem rozwiniętą pełnią sercem przepełniał wiosenny sad zasypany kwieciem ciało przeobrażone w motyla lekko drżało frunęło w nieznane – wolne nie wiedziałam gdzie jestem jutro szemrało sennik nieznany podpalone w głowie iskrą wyrazu „Ty” Dzisiaj tkwię osowiała w pokoju może płaczę? pod nieba parasolem oczy czerwone opuchnięte smutne […]

Odwieczne pytanie

W pośpiechu przybiegła ta wiosenna miłość. Przeszyła ci serce Kupidyna strzałą. Dziś się zastanawiasz, czy w ogóle była oraz czym: nagrodą, czy też może karą? Dźwięki słów już pękły, ukryły się w kątach. Puste krzesła stoją przy miłości stole. Na pustyni uczuć serce znów się błąka, w piaskach niepamięci szuka coś z mozołem. Już cię […]

Wspinaczka

Uwięziona w klatce, z braku przyjaznego oddechu, obumieram. Mimo to, wspinam się, spadając z drabiny z powyłamywanymi szczeblami. Wierząc, że podołam, wskrzeszę zastygłe myśli, i jak nic zmartwychwstaną Aldona Latosik 8 IX 2017