Gdzie Ty tam… ja

Jesienne stosy

Popatrz… cienie ostatnio takie długie słońce przysypia pod szczerbatym płotem za moment przyjdą jesienne szarugi mgła przywlecze z pól jesienną tęsknotę jeszcze spojrzę w głębię oczu kasztanom w jedwabny brąz pod zieloną powieką spadły opodal… gdzieś między łopiany więzione czekają w czepliwych zasiekach wiatr rozgarnie niebo z amalgamatu by dodać dniom wrzosowego splendoru przemijaniu królewskiego […]

Odnajdywanie

Ponad zawieszonym Tonem Nie zapytany Nie zauważony Niemy Pusty Szklany obraz dnia Ponad naszym tu i teraz i przed nami i po nas i kiedykolwiek Pożegnać dzień i powitać dzień odnaleźć i nikomu nic i niczemu coś smutek i zagubienie odnajdywanie   Monika A.Gąsiorek 2013  

Jesienna melancholia

Rozlana szarość skrycie otula i przenika ciało w nagich gałęziach chórem szumi wiatr rozwarstwione fale grają niczym klawisze fortepianu rytmem rozkuwają ciszę Idziesz wsłuchana w mroczny dźwięk stąpasz wilgoci tonem drżąc rysujesz w sercu nieznane uczucie jesteś obrazem melancholijnej jesieni szarpana powiewem zimnym liczysz dni życia oddalasz ból przemijania Odurzona zapachem suchych liści pod ciemną […]

Stało się

Minęła już wiosna i lato odeszło, a ty znów próbujesz wskrzesić wspólną przeszłość. Spójrz. Naszych wyborów owoce zebrane. Upadłam, lecz wstanę. Już jesień za oknem i powiało chłodem, ptaki się zbierają do odlotu. Zobacz, co z nami się stało tą jesienną porą. To nasze Waterloo. Czemu dziś się żalisz na los i na Boga, skoro […]

Poznań, Most Dworcowy w roku 1930

Wierzba

rosła od kiedy pamiętam byliśmy piękni i młodzi zapłakana łzami uszczęśliwiała była przystankiem odpoczynku w cieniu płaczące witki dawały jej wiele uroku nasze łzy niczym strumyki rzeźbią szlaki jesieni zalewając ślady przeżytych wiosen kolejne daty porosną szarugą gdy kruki zakraczą drzewo się rozpłacze nad niejedną mogiłą © Aldona Latosik 10 XI 2012  

Zagadkowy romans

Muzykal jesienny

Czy słyszysz te dźwięki – to jesień gra za oknem jakby skrzypek powtarzał wciąż te same frazy na miedzianej strunie z Appassionaty słotnej. Pogrywają wiatr z deszczem i liści wiraże. Na skrzydłach żurawi niesie się dźwięczny wokal i dzwonią czynele z zasieków pajęczyny. W szuwarach głucho tylko bladosiny opar, goni cień za cieniem, wokół werble […]

Kto żałuje…

w zdradzieckim pomieszaniu myśli w złym oddechu w zazdrości i wspomnieniu kogoś kto żałuje w grze na instrumencie bez człowieczych dłoni w fałszywych prorokach w marnych słowach i niecnym przyczajeniu Zła noc zakradła się pod nasze okna i podeszła pod nasze słowa zamieniła ciszę w krzyk i czai się i czyha i tylko ten jeden […]

Łzy rozstania

Miłość w sonecie gniewu zwątpienie w rozpaczy uderza do głowy ile razem dróg przebytych i przeżytych chwil namiętnych   Splecione dłonie spojrzenia bez słowa jednym lodowatym dreszczem rozłączeni – skłóceni kochankowie nienawiść męczy – poniżona duma ciała bicia płacz zirytowania nie ostudzi   Zaszlochany zapłakany oddech – niespokojna zadajesz pytania – bez odpowiedzi cień pobity […]

Zraniona różą

Muślinem ciała przylgnęła do łoża, zwinięta w kłębek w embrionalnym geście. Myślała nad tym, kto ten świat tak stworzył, chcąc zasnąć wreszcie. Sen nie niewolnik, nie przyjdzie na rozkaz. Leżała więc tak samotna w pościeli. Życia od dawna – odpowiedź jest prosta – nikt z nią nie dzielił. Czy sama sobie ten los zgotowała, że […]

Dumny Orzeł

Bez odpowiedzi

Panie czemuś w swej niedoskonałości wszechrzeczy tworzenia poskąpił człowiekowi twardości kamienia zabierasz przejrzystość umysłu gdy oko mętnieć zaczyna obdarowujesz słabością w swej szczodrości starość jest zbuntowana odwraca się od słabości czy zamysł twórczy był niedoskonały czy to cel zamierzony że masz go na pasku swej woli z kółkiem w nosie a on szarpie się urąga  […]

Po trzykroć

Tyle z siebie dać wyrzucić trzy razy – po trzykroć Tylko siebie zapomnieć usłyszeć i od siebie odejść i stać się na okruchach dni nocy i czasu ponad tanim gestem niemym słowem pomysłami na boga imionami fałszerzy definicjami czasu od złodziei światła Tyle z siebie dać ile w trzech słowach Trzech gestach Po trzykroć by […]

Głos natury

W dolinie masywnych łąk świat zamknięty w grząskiej zieleni – uśpiony gwar bijących źródeł i strzebiot ptaków w zamyśleniu wonnych ziół w kolorze ciepłego miodu pod namiotem słonecznej kuli – rozkwitają Ziemia rącza rosisty deszcz gwiazd za dnia kryje… liście roślin niczym pył wirują wzleć na nim gdy wiatr zawieje szemrze z cicha woda w […]

Zapomnę ciebie

Rozplotę wianek minionych zdarzeń, rozczeszę myśli nieuczesane, nie będę wracać do dawnych marzeń, co sieją zamęt. Serce zranione ukoję wreszcie, w sennej kołysce złożę powoli. Zamknę pomiędzy nami to przejście. Niech już nie boli. W strumieniu bystrym, tam łzy utopię, które wciąż nie chcą przestać mi płynąć, a wtedy suchym znów spojrzę okiem na moją […]

Niesamowity ogród

Barwny, jak rajskie ptaki, z tysiącem kwiatów, nieznanych odmian. Bukiet, który zerwałam, upajał głębią niepowtarzalnej woni. Wąskie ścieżki usłane kobiercem pachnących płatków, nie miały końca. Idąc w kierunku dzwonu(ka) który rozbrzmiał nad moją głową. W jednej chwili kwiaty powiędły. Zniknął barwny kobierzec. Za progiem snu, powitała mnie jawa, trzymając w dłoniach, pakiet szarej codzienności. Aldona […]

Czy ktoś wie

Z zamyśleń nad kubkiem z kawą

A gdy za oknem zagrucha gołąb dziki i forsycja obsypie się kwiatem złotym znów czeka nas droga pod nieba błękitem upijanie z lampki marca… a poza tym zawilec rozlany na podściółce leśnej wypijemy z gwinta porą kwietniową i tak zamroczeni aż po ranek wczesny by zatoczyć koło i zacząć od nowa gdyby przykuso było owego […]

Szczerozłoty pochód

Szczerozłoty pochód Pięcioramienne drzewo Opoka Jasnoszare spojrzenie wiatru Szczerozłoty i srebrny czas słońca i księżyca Czas posłańców Mowa Dłoń Dotyk Przeznaczenie Droga Dom na szczycie Słowa Świątynia Wieczność pytania gdy patrzę na szczerozłoty pochód krótkiej młodej myśli Odczuwanie Otulanie drzewa Monika A. Gąsiorek 2012  

Niezdobyte epigramy

Spójrz na drzewa rosnące przy drodze ogromne zuchwałe i niezwykłe przez badyle strun zielonych przebija słońce rysując na ziemi różnorakie obrazy Ponad gałęziami w skrzydłach wysmukła pogoda niżej – skrzypce uśpionych kolorów głębiej – szumi smutek słów wiązanych piękno i bezsiła Myśli rzeką mkną światłem żarzą wierszem rozbłyskują w żyłach czarownie czule namiętnie wśród przyrody […]

Wybiórczo

Słońce schowane za ciemnym wachlarzem; cumulonimbus* na niebo wypełza. Myślę, że wszystkich z minionych już zdarzeń nie zapamiętam. Życie jest krótkie, a pamięć ulotna. Dręczy mnie zatem taka myśl pokrętna, że może warto zacząć segregować, co chcę pamiętać? Tamto spotkanie, winogrona cierpkie, oczy zamglone, szybkie bicie serca i pocałunki przeplatane szeptem – to chcę pamiętać. […]

Uchodzące barwy lata

Rozwieszona stal rzeszota, barykadując słońce, nie cedzi, lejąc z nadmiarem. barwy lata, nasączone wonią, uchodzą w strugach przeczesanych wiatrem. Jeszcze chwila, a ugry i purpura, załapią się swoje pięć minut. Zanim jesień na dobre zagości, przysiadła na skwerku obrusu. parasol dachu ciepełko i słońce włączone pstryczkiem pozwolą przetrwać do czasu, gdy nad opustoszałym kokonem rozkwitnie […]

Kocia bajka