Czerwiec

Pierwszym owocom maluje pąsy, barwi ogrody, rozpala grill. Na krawędzi pór, wianki pełne marzeń płoną, jak oczy pragnące miłości. Siłą podmuchów wiatru, zboża kurzą nadzieją. Szemrzą czerwcowe chrabąszcze. Aldona Latosik © 21 V 2018  

W słońcu na Sypniewskich Ogrodach

Żółte, jesienne liście

Ściętą wczoraj wieczorem w ogrodzie „Czarną Różę”, poniósł jesienny wiatr poprzez zamglone podwórze. Historia, tak zagadkowa, że na jaw nie wyjdzie już, nie wiem, czy zbrakło szczęścia, czy też kilku słów? Miłość, której tak pragnąłem,  już się chyba nie ziści, żal mi tej Róży i opadniętych, żółtych, jesiennych liści… Dwa piękne wspomnienia: jedno małe i […]

Deszcz

siwa ściana spadających strug staccato senne mokry smutek o szare szyby brzęk szklistych smug konanie jesiennej pokuty w deszczu samotność dosięga dna i wsiąka w duszę zimną kroplą policzkiem toczy się niczym łza topiąc żalu ostatnie sople biegnę z myślą szarugą mroczną co włócząc się po duszy płacze i rozpływa się w deszczu kroplach w […]

Ten sam

Brzaski i blaski Wierny ogień Płomienia, Początek ten bliski jak koniec i równie nieznany dlatego pełny i przez to jasny tak bardzo, że oczom nie trzeba już wzroku, gdzieś poza miesiącami ciszy wyrzucane słowa śpiące na krawędzi ogrodowych ławek, gdzieś tam, daleko, gdzieś ten sam, bliski brzask. Monika A. Gąsiorek 22.06.2011  

Taniec dwojga

Pożar namiętności trawi wnętrze myśli z gwiazdami przeczesują knieje tęsknoty Miłość nieziemska majestatyczna dotyka ciało spojrzenie drżące z oddechem ponad ziemi łono wzniesione Serca łopot złotym wirem głos dźwiękiem harfy i jutrzenką w ciemnościach pieści i gasi grono pragnienia W porywie uniesień rozpisujesz doznania puchem na niebie zamknięci w ramionach – taniec dwojga Delikatne dłonie […]

Antykwariat

Gdy z grzbietów liter kurz ścieram starannie poszukując słów, to kiedy je dotknę próbują ożyć i wprawiają w drganie mikroby wspomnień. Małe i duże, ozdobne i proste; dziś rozsypane jak niechciane puzzle, a kiedyś uczuć zwiastowały wiosnę, lub jej iluzję. W antykwariacie zużytych, starych słów wciąż bezskutecznie próbuję odnaleźć te zagubione i przebrzmiałe, więc znów […]

W pachnącą noc

Noc była ciepła, czerwcowa, kurz księżycowy świat srebrzył. Sen się znienacka zbuntował, na dróżki marzeń ją wpędził. Jaśmin otulił zapachem, kołysał wonią soczystą. Wietrzyk rozkręcił krzew tańcem, płatki bujały wśród liści. Miłość tę pierwszą, jedyną, przywiódł doń zapach wręcz boski. Motylom skrzydła rozwinął, trzepią w ich sercach beztrosko. Objął ciut drżącym ramieniem, zerwał gałązkę pachnącą. […]

Moje życie to tylko nadzieja

jak podzielić nasze piękne życie na części gdzie każda z nich będzie z inną w zgodzie tak by przyjąć co niesie dzień nam wszystkim lepsze bogatym gorsze tym co żyją o głodzie już krzyczą ekrany niebiańską euforią rozbrzmiewają wszędzie triumfu fanfary anioły wychodzą z niebios ku ludziom a pod piecem siedzi jak siedział człowiek stary […]

Dance me to the end of love

Wyszłaś ze spotkania tak cicho – na palcach, jakby w tiulu z mgły tańcząc na boso walca. Czy to może był taniec „to the end of love”? Oj tak! – patrz, nikt już nam tu nie bije braw.   Błądzą w przestrzeni dźwięki Twojej VIOLIN, niestety zapomnieliśmy już i nasze hasło, i PIN. Dzisiaj pozostała […]

Wykluczeni

Kieliszek absyntu skrywa w sobie zawartość znieczulacza na ból, gdy wyobcuje życie (bólu się nie rozcieńcza, jest haustem za darmo), ratunek to czy złudny grunt do odbicia?   Pustka oczu niezmierzona gramaturą napoju, ni oddaleniem światów, ni od siebie wzajem. Sina przestrzeń kawiarni z ponurym nastrojem nie przyćmi już oszołomności Placu Pigalle.   Życie dławi […]

Zatopiony czas

Zatopiony czas, Zacieniony, Mowa i znaczenia gestu, Czara pełna naszego oczekiwania Na zatopiony czas, W siebie W czas, który nie oddycha nie błądzi poprzez sen, nie tworzy, Czas którego nie ma, choć wciąż obecny na naszej wojnie staczanej ze spojrzeniem w starość w spostrzeżeniu bruzdy w ukochanym spojrzeniu W tym wszystkim zatopionym w ciszę, gdy […]

Muza ciemności

Pożegnanie odpływa niewidzialną łodzią muza dawnych miejsc uwozi ostatnie spojrzenie Wyblakła powaga w pogromie obłoków odlatuje promieniami w ciemność serce natchnione dzwoni godziny trąbią buntem Głęboko uwikłana dusza śniącym uczuciem w odbiciu lustrzanym do jawy natęża błękitnieje w łunie księżyca Niespokojna czerpiesz przestrzeń napełniając daremnie ręce cały twój świat skurczony w garści pierwsze słowo ostatnim […]

Niedoceniona (strofa mickiewiczowska)

Była dobra, łagodna tak jak cicha melodia; pokazała czym miłość prawdziwa. Ty mówiłeś banały, żeś w niej jest zakochany, ale to tylko słowa jak widać.   Miejsca dla niej nie było, bo nie dbałeś o miłość. Blichtr i poklask dla ciebie się liczą. Umiesz się wciąż zachwycać tylko pięknem oblicza, tego co najważniejsze nie widząc. […]

Czarne jak kir

Nie wykrakujcie pieśni pożegnalnych nad moją głową! Jeśli już musicie, oszczędźcie poniedziałki. Te dni od dawna mam zajęte. © Aldona Latosik 18 X 2017  

W obliczu faktów

Twoje ciało jak wiolonczela

Twoje ciało to wiolonczela, na której gram oburącz. Jej wybujałe kształty tulę od tyłu pomiędzy nogami, ręce opierając na wąskiej talii. Szeptem stroję klucze Twoich uszu, smykiem mego pożądania wydobywam dźwięki z włosów na Twym barokowym ciele. Na twej szyi jak na gryfie wprawnymi dłońmi przebiegam po strunach pulsujących żył. Twój oddech wibruje rezonansem zrazu […]

Spóźniona poziomka

słodka o najdoskonalszej woni świata aż dziw że wrześniowe słońce tak wdzięcznie ją zarumieniło napełniając podniebienie smakiem przypomina czerwiec lecz czasu nie cofnie   popatrz miły każda pora roku dzień godzina ma swój zapach i barwę ta wrześniowa chwila z poziomką przypomina czas wiosny czas podczas którego byliśmy inni nawet inny był nasz śmiech na […]

Przejście

Cień zakurzonej myśli Czający się zapomniany Wiersz Dzień wędrownych znaków Świetlisty płaszcz Przejście Ponad świtem Coś pomiędzy I coś ponad zamiast Tajemniczy tekst Święto Ksiąg Długi korytarz Nie Ciemność Nie Jasność Przejście. Monika A. Gąsiorek 2.03.2018

Bezwstydne pożegnanie

Od poranka do nocy – bez przerwy czas zawodzi i stęka pomrukuje bezwstydnie Cień po ścianach rysuje obrazy z pękiem pytań na raz gdzie jesteś…? w zapadłej dolinie o duszę z diabłem grasz w kości Serce przerażone cichnie przez chwilę słowa w gardle grzęzną fakt tonami w rozpacz uderza Kształt twój mgli i wietrzeje w […]

Tato

To, co jest we mnie lubiane przez innych, uczciwe, mądre, to co dobrze robię, nawet tę duszę dziecinnie naiwną – zawdzięczam tobie. Znany mi wszechświat zamykałeś w dłoniach, w które bezpiecznie wtulałam się ufna. Gdy ciebie brakło – mój świat znieruchomiał, zszarzał, posmutniał. Od tamtej pory lat minęło tyle… Trzydzieści razy liście z drzew opadły. […]

Spacerem po Starówce

Potykam się o kocie łby pełzające wokół poznańskiej Starówki. Przed Wagą rozważam nierozważny krok. Na przekór demencji, pamiętam wypowiedziane „tak, na dobre i na złe”. Mimo czasowego nalotu cyfry podobne kosom, podkaszają wieloletni urobek. Pamiętam też incydent. Połóż piątaka, Cyganka prawdę ci powie. No i wykrakała. © Aldona Latosik 18 X 2017

Miłość do mowy

Boże coś język dał nam wszystkim narodowy chroń nas wszędzie od zalewu obcej mowy do Ciebie wznosimy prosząc ręce swoje Panie niech to co nasze i Polskie na języku zostanie żaden prawdziwy Polak nie będzie udawał Greka i nieświadom skutków po Włosku się wściekał bo z życia narodu zrobimy Czeski misz masz a nam wystarczy […]

Księżyc nad Kaskadą…

Księżyc w pełni odbił się jak piłka plażowa od dachu Kaskady i zawisł  nieruchomo nad granatem jeziora. Wziął za rękę dziewczynę z baru i poprowadził. Opromienił ją. Zaczarował. Przybrał ją w aureolę Jej Śmiechu, Jej Młodości, Jej Uroku. Pytam siebie, co jaśniej świeci: Może ten księżyc? A może odbicie świateł w wodzie o północy? Ależ […]

W szaleństwie makowej czerwieni

Motto: „Aby człowiek dobrze czynił dla świata, musi umrzeć dla samego siebie.” Autor maksymy – Vincent van Gogh   W szaleństwie makowej czerwieni (do Mistrza ekfraza) czyś z Morfeuszem w zmowie po miłosnym śnieniu natchniony pięknem zamarłeś w ciszy rozsianej topiąc pędzel miłośnie w makowej czerwieni muskasz przestrzeń gdzie w rozkwicie maki jak lament jak […]