Na strunach duszy

Samotnie błądzisz, pośród miejsc nam znanych, przemierzasz wzrokiem po ulicach miasta. W tobie jest nadal nadzieja, kochany. We mnie już zgasła. Na strunach duszy jesienną pieśń zagram. Niech cicho płynie, niech szemrze jak strumień. Może po drodze spotka cię i z nagła wprawi w zadumę. Uderzę w struny, popłynie melodia, miłości dawnej przypomni kolory. Gdy […]

Po co gnać

ile głów tyle myśli i nóg do kwadratu pędzą byle prędzej żeby więcej ścigają ego skazani na cienie nie osamotnieją czas ucieka pozostawia dzieci ulicy Aldona Latosik

My w przestrzeni

smutna łza spadając rozbiła się o krawędź stołu rozsypały się po podłodze kolorowe paciorki drżące dłonie podjęły próbę ich pozbierania zamarły w bezruchu na widok bladej twarzy ścienny zegar wstrzymał oddech na chwilę zawisł mackami wskazówek w przestrzeni tylko za drzwiami pokoju na bialej kanapie leżał obojętny na wszystkie sprawy czarny kot paciorki łez powpadały […]

Jeżeli

w starym instrumencie znajdziesz jeszcze czysty dźwięk rozjaśnisz grawerowaną twarz życia siatką a spod zmętniałej rogówki wydobędziesz wdzięk taki sam, co przed laty… nie tylko przypadkiem…   jeżeli nauczysz się milczeć, gdy krzyczą głupcy nie dasz się porwać wartkim nurtom owczych pędów wiara w siebie zabroni innym tobą kupczyć masz własny osąd, jako widz z […]

Czara dla wina

Gwałtownie w pełni a gdzieś tam ponad nocą w tej dawnej myśli w tym dawnym pragnieniu w tej jakby baśni opowieści mnicha w wieków milczącym zapowiadał wzrokiem legendy koniec bo mu ona winna bo nie chce mówić tego co zasłyszy Gwałtownie cicho powoli nad słowem w tej obecności w obcości i w sobie tam się […]

Uwikłany nocy

Otwierasz srebrzystą noc pod kopułami rzęsistych powiek – inny raj promieniejące gwiazdy pięknem wzbierają z welonami mgły w siwym zawoju myśli Toniesz z wolna w ciemnym jarze poprutym cieniem lekko odpływasz uwity w połyskującą ze smyczków ciszę warkocz baśnią malowany czarem i grzechem Opętany wrzecionem magii szaty zmieniasz w płomieniu łakomym mózg sączy tęczę – […]

Jesienny smutek

Cichutko z kącika wyszedł smuteczek. Powoli do moich nóg się przyczołgał. I chociaż nie miewam raczej uprzedzeń, rąk nie wyciągam. Bo niby to taka mała sierotka, oczami wielkimi zwodzić potrafi, a jednak nie wierz w to i kiedy spotkasz – bądź bez empatii. Niech oczy jak spodki cię nie omamią. Dziecięce kwilenie także już odpuść […]

Z walizki wspomnień

Jak sięgam pamięcią, zawsze lubiłam stroić się nie tylko w korale, pięknie wybarwionych jarzębin. albo udawać mamę, dla swojej pierwszej ukochanej lalki. Zdarzało się, że krzyczałam, a nawet biłam ją, wiedząc, jak to boli. Patrząc w jej przelęknione oczy, zastanawiało mnie, dlaczego nie zgina nóżek w kolanach. Może dlatego, żeby nie musiała klęczeć na grochu? […]

Gdzie Ty tam… ja

Jesienne stosy

Popatrz… cienie ostatnio takie długie słońce przysypia pod szczerbatym płotem za moment przyjdą jesienne szarugi mgła przywlecze z pól jesienną tęsknotę jeszcze spojrzę w głębię oczu kasztanom w jedwabny brąz pod zieloną powieką spadły opodal… gdzieś między łopiany więzione czekają w czepliwych zasiekach wiatr rozgarnie niebo z amalgamatu by dodać dniom wrzosowego splendoru przemijaniu królewskiego […]

Odnajdywanie

Ponad zawieszonym Tonem Nie zapytany Nie zauważony Niemy Pusty Szklany obraz dnia Ponad naszym tu i teraz i przed nami i po nas i kiedykolwiek Pożegnać dzień i powitać dzień odnaleźć i nikomu nic i niczemu coś smutek i zagubienie odnajdywanie   Monika A.Gąsiorek 2013  

Jesienna melancholia

Rozlana szarość skrycie otula i przenika ciało w nagich gałęziach chórem szumi wiatr rozwarstwione fale grają niczym klawisze fortepianu rytmem rozkuwają ciszę Idziesz wsłuchana w mroczny dźwięk stąpasz wilgoci tonem drżąc rysujesz w sercu nieznane uczucie jesteś obrazem melancholijnej jesieni szarpana powiewem zimnym liczysz dni życia oddalasz ból przemijania Odurzona zapachem suchych liści pod ciemną […]

Stało się

Minęła już wiosna i lato odeszło, a ty znów próbujesz wskrzesić wspólną przeszłość. Spójrz. Naszych wyborów owoce zebrane. Upadłam, lecz wstanę. Już jesień za oknem i powiało chłodem, ptaki się zbierają do odlotu. Zobacz, co z nami się stało tą jesienną porą. To nasze Waterloo. Czemu dziś się żalisz na los i na Boga, skoro […]

Poznań, Most Dworcowy w roku 1930

Wierzba

rosła od kiedy pamiętam byliśmy piękni i młodzi zapłakana łzami uszczęśliwiała była przystankiem odpoczynku w cieniu płaczące witki dawały jej wiele uroku nasze łzy niczym strumyki rzeźbią szlaki jesieni zalewając ślady przeżytych wiosen kolejne daty porosną szarugą gdy kruki zakraczą drzewo się rozpłacze nad niejedną mogiłą © Aldona Latosik 10 XI 2012  

Zagadkowy romans

Muzykal jesienny

Czy słyszysz te dźwięki – to jesień gra za oknem jakby skrzypek powtarzał wciąż te same frazy na miedzianej strunie z Appassionaty słotnej. Pogrywają wiatr z deszczem i liści wiraże. Na skrzydłach żurawi niesie się dźwięczny wokal i dzwonią czynele z zasieków pajęczyny. W szuwarach głucho tylko bladosiny opar, goni cień za cieniem, wokół werble […]

Kto żałuje…

w zdradzieckim pomieszaniu myśli w złym oddechu w zazdrości i wspomnieniu kogoś kto żałuje w grze na instrumencie bez człowieczych dłoni w fałszywych prorokach w marnych słowach i niecnym przyczajeniu Zła noc zakradła się pod nasze okna i podeszła pod nasze słowa zamieniła ciszę w krzyk i czai się i czyha i tylko ten jeden […]

Łzy rozstania

Miłość w sonecie gniewu zwątpienie w rozpaczy uderza do głowy ile razem dróg przebytych i przeżytych chwil namiętnych   Splecione dłonie spojrzenia bez słowa jednym lodowatym dreszczem rozłączeni – skłóceni kochankowie nienawiść męczy – poniżona duma ciała bicia płacz zirytowania nie ostudzi   Zaszlochany zapłakany oddech – niespokojna zadajesz pytania – bez odpowiedzi cień pobity […]

Zraniona różą

Muślinem ciała przylgnęła do łoża, zwinięta w kłębek w embrionalnym geście. Myślała nad tym, kto ten świat tak stworzył, chcąc zasnąć wreszcie. Sen nie niewolnik, nie przyjdzie na rozkaz. Leżała więc tak samotna w pościeli. Życia od dawna – odpowiedź jest prosta – nikt z nią nie dzielił. Czy sama sobie ten los zgotowała, że […]

Dumny Orzeł

Bez odpowiedzi

Panie czemuś w swej niedoskonałości wszechrzeczy tworzenia poskąpił człowiekowi twardości kamienia zabierasz przejrzystość umysłu gdy oko mętnieć zaczyna obdarowujesz słabością w swej szczodrości starość jest zbuntowana odwraca się od słabości czy zamysł twórczy był niedoskonały czy to cel zamierzony że masz go na pasku swej woli z kółkiem w nosie a on szarpie się urąga  […]

Po trzykroć

Tyle z siebie dać wyrzucić trzy razy – po trzykroć Tylko siebie zapomnieć usłyszeć i od siebie odejść i stać się na okruchach dni nocy i czasu ponad tanim gestem niemym słowem pomysłami na boga imionami fałszerzy definicjami czasu od złodziei światła Tyle z siebie dać ile w trzech słowach Trzech gestach Po trzykroć by […]

Głos natury

W dolinie masywnych łąk świat zamknięty w grząskiej zieleni – uśpiony gwar bijących źródeł i strzebiot ptaków w zamyśleniu wonnych ziół w kolorze ciepłego miodu pod namiotem słonecznej kuli – rozkwitają Ziemia rącza rosisty deszcz gwiazd za dnia kryje… liście roślin niczym pył wirują wzleć na nim gdy wiatr zawieje szemrze z cicha woda w […]

Zapomnę ciebie

Rozplotę wianek minionych zdarzeń, rozczeszę myśli nieuczesane, nie będę wracać do dawnych marzeń, co sieją zamęt. Serce zranione ukoję wreszcie, w sennej kołysce złożę powoli. Zamknę pomiędzy nami to przejście. Niech już nie boli. W strumieniu bystrym, tam łzy utopię, które wciąż nie chcą przestać mi płynąć, a wtedy suchym znów spojrzę okiem na moją […]