Rozmowy kontrolowane

SEANS NA WEEKEND

 

Przed nami kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji w dzisiejszym „Seansie…” jeden z filmów, którego fabuła nawiązuje do wydarzeń z grudnia 1981 roku – „Rozmowy kontrolowane”.

Stanisław Tym i Sylwester Chęciński łączą siły, by odtworzyć na ekranie ducha filmów Barei. Trzeba przyznać, że dość udanie.

 

Fabuła

W grudniu 1981 r. na polecenie pułkownika UB Molibdena Ryszard Ochódzki, prezes klubu sportowego „Tęcza”, musi przeniknąć do struktur „Solidarności” w Suwałkach. Wyposażony we wspólne zdjęcie z Lechem Wałęsą udaje się w Suwalskie. Tam zastaje go stan wojenny. Po spowodowaniu wypadku Ochódzki porzuca swój samochód i pożyczonym autem wraca do stolicy. Po drodze zatrzymuje go patrol. W bagażniku samochodu znajduje solidarnościowe ulotki. Bojąc się aresztowania, Ochódzki próbuje uciec. Przypadkowo podpala ścigający go czołg i staje się bohaterem opozycyjnego podziemia. SB rozsyła teraz po całej Polsce listy gończe za nim. Schronienia udziela mu jego ciotka.

Tymczasem koledzy pułkownika Molibdena zaczynają interesować się jego wcześniejszymi kontaktami z Ochódzkim. Dla bezpieczeństwa obu Ochódzki musi uciekać za granicę. W kobiecym przebraniu ma udać się do Szwecji.

Kadr z filmu

Film trwa 93 minuty i został wyreżyserowany przez Sylwestra Chęcińskiego. Scenariusz napisał Stanisław Tym, a muzykę skomponował Jerzy Matuszkiewicz. Zdjęcia kręcono w Warszawie (Pałac Kultury i Nauki, Plac Trzech Krzyży, ul. Rakowiecka) oraz w Zakopanem (hotel „Kasprowy”). Premiera filmu odbyła się 13 grudnia 1991 roku.

 

Obsada

Stanisław Tym jako Ryszard Ochódzki, prezes klubu sportowego „Tęcza”

Irena Kwiatkowska jako Lusia, ciotka Ochódzkiego

Alina Janowska jako Halina Należyty, sąsiadka i przyjaciółka ciotki Lusi

Krzysztof Kowalewski jako Zygmunt Molibden, pułkownik SB

Jerzy Bończak jako Morwa, podwładny Molibdena

Marian Opania jako Mgr doc. Zenon Zambik, generał SB

Jerzy Turek jako Wacław Jarząbek, trener w klubie sportowym „Tęcza”

Bożena Dykiel jako Kokoszka, specjalistka od spraw meldunkowych w Suwałkach, działaczka „Solidarności”

Kadr z filmu

W dziesiątą rocznicę ogłoszenia stanu wojennego na ekrany kin trafiła pierwsza polska komedia poświęcona temu dramatycznemu wydarzeniu. Po serii filmów „martyrologicznych” związanych z tym tematem recenzenci pisali, że oto pojawił się „pierwszy film o stanie wojennym, który publiczność prawdopodobnie uzna za swój”. Twórcy obrazu postanowili rozśmieszyć widzów tym, co jeszcze do niedawna budziło grozę, obalili mity, spojrzeli satyrycznie zarówno na sprawców stanu wojennego, jak i tych, których on dotknął – po równo oberwali władza i „bezpieka”, jak i opozycja. W tym filmie stan wojenny wszystkich jakoś urządzał. „Resort” potrzebował twardych przeciwników, żeby pokazać jak jest ważny, a ludzie opozycji chętnie wyolbrzymiali swoje zasługi, żeby wypaść bardziej bohatersko.

„Rozmowy kontrolowane” to wciąż „aktualne studium polskości rozumianej jako zbiór gestów” – pisała krytyka i nagrodziła Złotymi Lwami Gdańskimi za scenariusz na FPFF w Gdyni w 1992 r. „Rozmowy kontrolowane” to kontynuacja „Misia”, wcześniejszej o 10 lat komedii Stanisława Barei, którą z dziełem Sylwestra Chęcińskiego łączy osoba scenarzysty i odtwórcy głównej roli Stanisława Tyma, wcielającego w obu filmach postać Ryszarda Ochódzkiego.

Głównymi zaletami filmu są barejowski klimat, śmieszne dialogi i znakomite aktorstwo. Natomiast do wad produkcji trzeba zaliczyć kilka niejasności w fabule.

Kadr z filmu

„Rozmowy kontrolowane” to jedna z nielicznych udanych polskich komedii po 1989 roku. Szkoda, że więcej takich nie powstaje. Również trzecia część przygód Ryszarda Ochódzkiego, ukazana w filmie „Ryś” zawiodła pokładane w niej nadzieje, nawet nie zbliżając się poziomem do dwóch wcześniejszych produkcji.

Michał Sobkowiak

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.