Jarosław Sawic „Budka Suflera. Memu miastu na do widzenia. Muzyka / Miasto / Ludzie”

W czasach kryzysu czytelnictwa można trafić na wydawnictwa tak opasłe, iż statystyczny czytelnik powinien na nie przeznaczyć 2-3 lata. Jednym z takich wydawnictw jest książka Jarosława Sawica „Budka Suflera. Memu miastu na do widzenia. Muzyka / Miasto / Ludzie”, poświęcona legendzie polskiego rocka, Budce Suflera.

Każdy z nas zna przynajmniej jeden przebój Budki Suflera, a tych przez 40 lat nazbierało się sporo. Do tego dochodzą utwory, które nie miały szczęścia w rankingach popularności, ale stały się bliskie fanom zespołu. Jednak Budka Suflera, to nie tylko piosenki, to także ludzie tworzący zespół i współpracujący z nim, m.in. jako tekściarze czy realizatorzy. To także miejsca ważne dla muzyków. Wszystko to zebrane i przedstawione zostało w książce Jarosława Sawica.

Wydawnictwo bogate jest we wspomnienia i anegdoty, często nieznane nawet największym fanom zespołu, a w dodatku zilustrowane bogatym wyborem zdjęć i przedstawione w formie wciągającej lektury, którą mimo ponad siedmiuset stron czyta się szybko i przyjemnie.

Jedna z pierwszych anegdot informuje o kulisach powstania nazwy zespołu. Inna zdradza jak niewiele brakowało Suflerom do nagrania duetu z samym Ozzym Osbournem. Dowiadujemy się też, jakie były inspiracje do napisania tekstu słynnej ballady „Jolka, Jolka pamiętasz” oraz co łączy Suflerów z Poznaniem.

Historia Budki Suflera przedstawiona jest uczciwie i rzetelnie. Pojawiają się wzloty i upadki, a tych zespół zaliczył kilka. Przykładowo, gdy w połowie lat ’90 XX wieku mówiono, że Budka już się skończyła, grupa wydała płytę „Nic nie boli, tak jak życie”, która sprzedała się w milionowym nakładzie i to w okresie szalejącego piractwa – co jest najlepszym wynikiem w historii polskiej fonografii. Historia Budki to także historia nas, słuchaczy, którzy przez czterdzieści lat słuchali tej muzyki w różnych okolicznościach. Warto dodać, że Budka Suflera to jedyny polski zespół, który istniał bez przerwy przez 40 lat! Dłużej grają tylko Skaldowie i Czerwone Gitary, ale oni mieli przerwy w działalności.

Podsumowując, książka „Budka Suflera. Memu miastu na do widzenia. Muzyka / Miasto / Ludzie” to pierwsza w historii autoryzowana biografia zespołu, który zawładnął sercami Polaków. Opowieść o zespole jest dynamiczna i pełna anegdot. Lekturę książki warto uzupełnić odświeżeniem sobie budkowej dyskografii.

Rockendroll na dobry początek.

 

Jarosław Sawic

„Budka Suflera. Memu miastu na do widzenia. Muzyka / Miasto / Ludzie”

wyd. Prószyński i S-ka

Warszawa 2017

768 stron

Michał Sobkowiak

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.