Moje, nie moje

Jeszcze nie świta,

a one za drzwiami

tańczą na kocią nutę.

– Za wcześnie

stołówka jeszcze nie czynna.

Dajcie chociaż

coś narzucić na siebie,

lato się dawno skończyło.

Pewnie odczuliście to,

na własnej skórze.

Nie można by

trochę za myszami pouganiać?

Od kiedy pola opustoszały,

pchają się wszędobylskie,

chociaż nieproszone.

– Ładnie to tak

być darmozjadem?

No dobrze, dobrze,

tylko każdy do swojej miski proszę

kotki moje, nie moje.

 

© Aldona Latosik

26 X 2017

Możliwość komentowania jest wyłączona.