Ambasador Stefan Mroczkowski

Animatorzy Polskiego Towarzystwa Artystów, Autorów, Animatorów Kultury PTAAAK organizując rozpoczynający się dziś Festiwal Niezależnej Twórczości Filmowej i Fotograficznej pn. „Wyścig Jaszczurów”, aby nadać większe znaczenie swojemu konkursowi dodali wyraz Ambasador festiwalu. W ubiegłym roku tytuł ten przyjęła włoska piosenkarka i aktorka Concerti Gangi znana powszechnie pod pseudonimem Farida. W tym roku zwrócono się z podobną propozycją do reżysera Stefana Mroczkowskiego, który z zachwytem przyjął ten tytuł, a że jest rozpoznawalny w Polsce i Europie dobrze to służy festiwalowi.

Fot. Hieronim Dymalski

Stefan Mroczkowski już w szkole średniej w Środzie Wielkopolskiej udzielał się w kółkach teatralnych i recytatorskich. W Poznaniu podczas studiów stworzył dwa kabarety Modliszka przy klubie Od Nowa i został dziekanem Humoris Causa przy Wydziale Satyry Uniwersytetu Poznańskiego Żóltodziób.

Jest jednym z twórców Telewizji Poznań, która obchodzi teraz swoje 60 lecie istnienia. W czasie swojej działalności przygotował ponad 150 różnych programów rozrywkowych. Najbardziej znanymi, które zapadły w pamięć widzów są takie jak „Rewia targowa” (kręcona w plenerze i w halach wystawienniczych MTP), „Karykaturzyści” (portrety m.in. Zaruby, Festera, Lipińskiego, Zahorskiego, Flisaka, Mrowińskiego), kabaretowy „Kanał5” (do którego zapowiedzi pisali Andrzej Sobczak – ten od „W górę serca niech zwyciężą Lech”, „Dorosłe dzieci”, „Przeżyj to sam”… i Andrzej Niczyperowicz), czy wreszcie najbardziej utytułowany „Alfabet rozrywki”. Za ten ostatni otrzymał wiele znaczących nagród i wyróżnień. „Kanał 5” był jego ostatnim cyklem, gdyż mający szanse na dłuższą emisję „Piosenki socrealizmu” zostały z przyczyn pozaartystycznych zaniechane. Był on próbą stworzenia widowiska opartego na współczesnej satyrze i grotesce.

„Alfabet rozrywki” był jednym z najlepszych programów prezentujących artystów estrady według alfabetycznej kolejności, od grupy ABC z Haliną Fackowiak po Violettę Villas… Później zrealizował widowisko „Opera show”, w którym piosenkarze i piosenkarki śpiewali arie i duety ze znanych oper – Urszula Sipińska z „Halki” Moniuszki, Sośnicka z „Carmen” Bizeta, Danuta Rinn z „Madame Butterfly” Pucciniego, Krzysztof Krawczyk śpiewał arię z „Eugeniusza Oniegina” Czajkowskiego, natomiast Zbigniew Wodecki arię z „Nocy w Wenecji” Straussa.

„Alfabet” istniał od sierpnia 1970 roku przez cztery lata i była to najbardziej spektakularna suma jego dorobku. Redakcja Rozrywki zaproponowała Stefanowi Mroczkowskiemu reżyserię filmu muzycznego „Interclub”. Programy pod tym tytułem powstawały wówczas we wszystkich państwach zrzeszonych w Interwizji. Na zlecenie tej samej redakcji zrealizował w warszawskiej Wytwórni Filmów Dokumentalnych film muzyczny „Kwiaty Polskie”. Pretekstem stało się 30 lecie PRL-u.

Innym wyróżnikiem Stefana Mroczkowskiego były programy: „Muzyka Małego Ekranu”, „Poezja i muzyka”, sprawował także opiekę artystyczną nad takimi programami jak „Gwiazdozbiór” i „Wokół estrady”. Czasy kreatywnych programów Stefana Mroczkowskiego tak scharakteryzował redaktor Zdzisław Beryt, BEZwzględny recenzent telewizyjny i filmowy na łamach „Magazynu Gazety Poznańskiej”: „Głównie dzięki Stefanowi Mroczkowskiemu udało się przełamać błędną opinie o Poznaniu jako Ośrodku wprawdzie znakomitym w przekazywaniu muzyki, programów rolnych, no i oczywiście pokazywaniu aktorek i aktorów filmowych, ale, ale – raczej nie najbardziej zasobnym w dziedzinie rozrywki”. To zdanie jest ważne, aby uzmysłowić młodszym rocznikom dowód powszechnej opinii o Poznaniu.

Jego hobby to biała broń i gotowanie. Czas wolny spędza w domku w Puszczy Zielonka lub w innych ulubionych miejscach. Ceni wszystko to, co jest przeciwieństwem fałszu, obłudy i nienawiści. Wśród rzeczy i zjawisk, które lubi wymienia jesień, teatr telewizji, surrealizm, symbolizm, secesję. Jest miłośnikiem muzyki cerkiewnej, wierszy Leśmiana i liryki staroegipskiej. „Mikrokosmos” to jego ulubiony film.

Krzysztof Wodniczak

Możliwość komentowania jest wyłączona.