Kamienny Anioł


W
cichej alejce, gdzie liście tańczą,
jest
skrawek ziemi kryjący w sobie
paciorki
marzeń z życia różańca,
które
niezdolne zmienić się w powieść.
Czas
nazbyt krótki. Tu start i meta.
Pierwszy
płacz czasem ostatnim bywa.
Jak
kwiat w ogrodzie, co został ścięty
ma
policzone dni swego życia.
Płaczący
Anioł czasu nie mierzy;
pod
jego stopą lśni płyty bazalt.
Wiatr
w bólu zastygł, a na gałęzi
ptak
czarne pióra smutku wygładza.
Czasami
postać drobna, kobieca
z
naręczem kwiatów przychodzi tutaj.
Poprzez
zasłonę łez się uśmiecha.
Wśród
płyt nagrobnych zdaje się krucha.
Już
świat zapomniał dziecka imienia,
w
swej bezduszności wymazał trwale.
Matczyne
ciało trawi astenia*.
Współczuje
tylko kamienny Anioł.
©
Danuta Zofia Buks
Kępno,
4.11.2016 r.
*astenia – schorzenie, które charakteryzuje przede wszystkim
niedobór lub całkowity brak sił do jakiejkolwiek działalności

Możliwość komentowania jest wyłączona.