Szafarz śmierci


Ból się ukrywa w bruzdach twoich
zmarszczek
i lśni pamięcią w
lokach włosów srebro.
Dziś
znowu śniłaś, że Warszawa walczy
Zerowy
wektor*.
Zbyt
wcześnie wtedy wszyscy dorastali.
Większość
tych młodych, co w historię weszli,
krwią
swą płacili bez ulgowych taryf
– dziś
nieobecni.
Miałaś
opaskę na prawym ramieniu
i
torbę z krzyżem jak maki czerwonym.
Nikt
cię nie wołał wtedy po imieniu,
lecz
„siostro pomóż”.
Powstańcy
znali twoją drobną postać.
Ty
byłaś twarda, choć ciężar nad miarę.
Od
losu jednak miałaś jeszcze dostać
goryczy
czarę.
Kiedy
ten maluch w hełmie zbyt obszernym
upadł
pod murem, wówczas zapłakałaś.
To
twój braciszek. Klęczałaś w jego krwi,
tuż
obok ciała.
Gdy po
ulicach kroczył szafarz śmierci,
tak
trudno było kolejne liczyć dni.
Wspominasz
dzisiaj, że było ich wtedy
sześćdziesiąt
i trzy.
©
Danuta Zofia Buks
Kępno,
2.08.2016 r.
* Wektor zerowy –
wektor, którego początkiem i końcem jest ten sam punkt

Możliwość komentowania jest wyłączona.