Los szczodry


między wersami kotłuje się życie
pod chmurnym niebem słychać śpiew
ptaszęta gromadnie obsiadły gałęzie
a ja wsłuchany w bicie naszych serc
szukam dłoni twej pieszczotliwej
Bogu dziękując za ten przywilej
pulsuje w skroniach myśl zwariowana
zapach traw płynie między chodnikami
wtulam się w piersi cudowny aksamit
łączy nas bliskość dusz jaką mamy
zapadam powoli w sen pełen błogości
teraz spełniony czuję sens miłości
Zbigniew Roth
30.05.2017r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.