Świat to za mało


SEANS NA WEEKEND
Bond przełomu wieków,
dla którego świat to za mało, więc cieszy się Gwiazdką nie tylko jeden raz w
roku. Napisałem enigmatycznie? Wszystko wyjaśni się po obejrzeniu filmu.
Dziewiętnasta odsłona przygód Jamesa Bonda ma najdłuższy
teaser (krótki film przed czołówką) w całej serii. Jednak akcji w nim nie
brakuje. Dalej jest także dynamicznie i… efekciarsko.
Fabuła
Bogaty magnat naftowy sir Robert King ginie w zamachu w
budynku MI6. Za tym zabójstwem kryje się prawdopodobnie słynny terrorysta –
bezwzględny Renard, który na skutek dawnej rany głowy nie odczuwa bólu
fizycznego. Opracował on plan przejęcia kontroli nad światowymi zasobami ropy w
centralnej Azji – pod dnem Morza Kaspijskiego.
Córka sir Roberta, piękna Elektra, przejmuje kontrolę nad
odziedziczoną firmą. Kilka lat wcześniej sama została porwana przez Renarda,
ale cudem udało jej się uciec, zanim terroryści otrzymali okup. Z misją ochrony
Elektry zostaje wysłany James Bond. Przy okazji ma on także ustalić, kto naprawdę
zabił ojca dziewczyny. Dzięki niezwykłym wynalazkom 007 i Elektra cało wychodzą
z zasadzki i docierają do willi dziewczyny położonej niedaleko Baku.
Niedługo potem Bond trafia na poligon nuklearny w
Kazachstanie, gdzie odkrywa, iż grupa naukowców potajemnie zajmuje się
odzyskiwaniem radioaktywnego plutonu z rozmontowywanych głowic nuklearnych. W
podziemnym bunkrze 007 spotyka piękną Chistmas Jones, eksperta do spraw broni
nuklearnej, a także Renarda, który zamierza ukraść z poligonu broń atomową. Mimo
wysiłków brytyjskiemu agentowi nie udaje się udaremnić planu przeciwnika i
terrorysta ucieka ze śmiercionośną bombą. James Bond i Chistmas Jones ruszają w
pościg.
 

Kadr z filmu

Film w
oryginale nosi tytuł „The World Is Not Enough” i trwa 128 minut.
Obraz wyreżyserował Michael Apted, a
muzykę do niego skomponował David Arnold. Zdjęcia do filmu kręcono od 11
stycznia do 25 czerwca 1999 roku w Baku, Neft Daşları (Azerbejdżan), Bilbao,
Tudeli, Cuence, Parku Narodowym Bardenas Reales, na obszarze formacji skalnej
Callejones de Las Majadas (Hiszpania), w Chamonix, Alpach (Francja), Stambule
(Turcja), Iver Heath, Chatham, Swindon, Wendover, Luton, Elstead, Stowe,
Buckingham, Halton, Londynie (Anglia, Wielka Brytania), na wyspie Eilean Donan
(Szkocja, Wielka Brytania), w Cwm Dyli (Walia, Wielka Brytania) i na Bahamach.
Premiera „Świat to za mało” odbyła się 8 listopada 1999r. Na ekrany polskich
kin produkcja trafiła 7 stycznia 2000.
Obsada
Pierce Brosnan jako James Bond
Sophie
Marceau jako Elektra King
Denise
Richards jako Dr Christmas Jones
Robert Carlyle jako Renard / Viktor Zokas
Judi Dench jako M
Samantha Bond jako Miss Moneypenny
Robbie Coltrane jako Valentin Żukowski
Maria Grazia Cucinotta jako Gulietta
 

Kadr z filmu

Pierwotnie w roli Gabora chciano obsadzić gracza rugby Jonaha
Lomu, który odmówił.
Maria Grazia Cucinotta brała udział w castingu do roli
Elektry King. Reżyser stwierdził jednak, że jej angielski jest
niewystarczający, by mogła zagrać dziewczynę Bonda. Zaproponowano jej jednak
małą rólkę – Guliette.
Do roli doktor Christmas Jones kandydowała Tiffani Thiessen.
Producentka Barbara Broccoli pierwotnie chciała powierzyć
reżyserię filmu Peterowi Jacksonowi. Gdy zmieniła zdanie, kandydatem na
stanowisko reżysera został Roger Spottiswoode, który odrzucił propozycję
zmęczony chaosem podczas realizacji wcześniejszego filmu o Jamesie Bondzie „Jutro
nie umiera nigdy”.
Błędy i ciekawostki
produkcyjne
Samolot „wcielający się” w maszynę Rosyjskiej Komisji Energii
Atomowej ma francuską rejestrację.
Podczas sceny w kasynie Bond mówi „Nic nie ma od ciebie za
darmo, Zukovsky”. Jednak jego usta zamiast słowa „Zukovsky” wypowiadają „Valentin”.
Willa „grająca” posiadłość Elektry King w Baku to tak na
prawdę wakacyjny pałac w Stambule w Turcji.
 

Kadr z filmu

„Świat to za mało” to ostatni film, w którym w postać Q
wcielił się Desmond Llewelyn. Aktor zginął 19 grudnia 1999 roku w wypadku
samochodowym. W sumie zagrał najsłynniejszą swoją rolę w 17 filmach o Bondzie.
Scenariusz filmu stał się podstawą do napisania książki pt. „Świat
to za mało”.
Krótką scenę pościgu łodzi, którą oglądamy na początku filmu,
realizowano aż 7 tygodni. Natomiast scenę miłosną Elektry i Bonda kręcono aż
osiemnaście razy! Powodem były… wyskakujące spod kołdry piersi aktorki, które
nie spodobały się cenzorowi. Pierce Brosnan nie był jednak zadowolony z
możliwości spędzenia dodatkowego czasu w łóżku z piękną aktorką, tylko po to,
żeby film otrzymał certyfikat PG (bez ograniczeń wiekowych).
Przebywanie w łóżku z
Sophie było techniczne aż do bólu. Zrobili już osiemnaście ujęć, a ty nadal
musisz odgrywać scenę miłosną i starać się wypaść wiarygodnie
– skarżył się
aktor.
 

Kadr z filmu

W „Świat to za mało” producenci, scenarzyści oraz reżyser
Michael Apted zmienili konwencję filmu na jeszcze bardziej fantastyczną,
ubarwioną przyjemnymi krajobrazami. Efekty specjalne stale podnoszą temperaturę,
wzmacniając tempo oraz wyznaczając nowe standardy temu gatunkowi filmowemu.
Uważam jednak, że traci na tym fabuła, co szczególnie będzie widoczne w
kolejnym filmie bondowskim „Śmierć nadejdzie jutro”.
Wracając do Bonda nr 19 – efekty specjalne, niespodziewane
zwroty akcji i niezapomniane sceny, z pościgiem łodzi motorowych po Tamizie na
czele, sprawiają, że „Świat to za mało” ogląda się jak spektakularne widowisko.
Atutem niniejszej produkcji jest Pierce Brosnan, który po raz
trzeci wciela się w postać Jamesa Bonda. Jego 007 dobrze obcuje z materią i z
przestrzenią, lecz gorzej z ludźmi – daje się wciągnąć w intrygę przygotowaną
przez Elektrę King. Natomiast główny oponent Renard jest geniuszem zbrodni,
kwintesencją wszystkich ofiar. W dodatku szefowa brytyjskiego wywiadu uważana
jest za szefową doskonałą.
 

Kadr z filmu

Ostatni Bond w XX wieku jest nowoczesny, chociaż nie do końca
w dobrym tego słowa znaczeniu. Za to pogłębiono w nim rys psychologiczny
postaci. Całości dopełnia świetna i trochę jakby niezauważona piosenka tytułowa
w wykonaniu zespołu Garbage.
Michał Sobkowiak
James Bond powróci w
filmie „Śmierć nadejdzie jutro”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.