Pisana „wietrzna” muzyka Carlosa Ruiza Zafóna

Czy wiedzieli państwo, że znany i
lubiany pisarz skomponował muzykę do swojej powieści? Całkiem nieźle mu to
wyszło.

Skomponował
ponad dwadzieścia różnego rodzaju miniatur do jednej ze swoich powieści. Zacznijmy
jednak od początku:
Carlos Ruiz Zafón
Facet
urodził się 25 września 1964 roku w Barcelonie w Hiszpanii. Pewnie wielkim
fanem istniejącej od 1899 roku Barçy jest (Barça to FC Barcelona, jeden z
najlepszych, jeśli nie najlepszy klub piłkarski świata). Z wykształcenia jest
dziennikarzem, ale też pisarzem – można więc napisać o nim
dziennikarz-powieściopisarz, chociaż tak naprawdę dziennikarstwa dawno już,
jeśli kiedyś w ogóle, nie uprawia.  Jego
najgłośniejsze książki to: „Gra anioła” i„Cień wiatru”, który – po sprzedaniu
sześciu milionów egzemplarzy – jest prawdopodobnie w tej chwili najbardziej
znaną na świecie powieścią hiszpańską zaraz po renesansowym „Don Kichocie”
Miguela de Cervantesa.
Od
roku 1993 pan Carlos mieszka w Los Angeles, stolicy filmu, a uprawia tam
pisanie scenariuszy filmowych, co bynajmniej nie dziwi, ale też
powieściopisarstwo – przecież jest powieściopisarzem. Jego pierwsze cztery
książki były adresowane do młodzieży. Był to cykl w części fantastyczny pn. „Trylogia
mgły” („La Trilogía
de la Niebla”),
czyli: „Książę Mgły”, 2010 („El Príncipe de la Niebla”, 1993), „Pałac
Północy”, 2011 („El palacio de la medianoche”, 1994), „Światła września”, 2011
(„Las luces de septiembre”, 1995). Później napisał dla młodzieży też „Marinę”,
2009 („Marina”, 1999). Zaś trzy kolejne książki również stanowią cykl – Carlos
Ruiz Zafón kocha się w powieściach cyklicznych – „Cień wiatru” 2005 („La sombra
del vento”, 2001), „Gra anioła” 2008 („El juego del ángel”, 2008)i „Więzień
nieba” 2012 („El prisionero del cielo”, 2011) to trylogia, którą nazwał „Cmentarz
zapomnianych książek” („El Cementerio de los Libros Olvidados”). Ich fabuła
jest bardziej rozwinięta w stosunku do poprzednich książek, przez co są
skierowane również do starszych czytelników.
Muzyka
I
teraz uwaga! „Cień wiatru” został przetłumaczony na ponad 30 języków i
opublikowany w 45 krajach. Do niego właśnie pan Carlos napisał muzykę, a
dokładnie aż 24 utwory. Mówi zresztą, że interesują go wszystkie środki wyrazu,
od fotografii po animację, architekturę bądź muzykę właśnie.
Inne
Jeśli
chodzi o szczegóły, to do swoich ulubionych autorów, od których czerpie
inspiracje Carlos Ruiz Zafón zalicza Fiodora Dostojewskiego, Lwa Tołstoja i Charles’a
Dickensa. Co się zaś tyczy kina (pan Carlos mieszka w końcu blisko jego
światowej stolicy), to wpływ na jego twórczość wywarło to z lat ’70, czyli Francis
Ford Coppola, Steven Spielberg, Martin Scorsese, Brian De Palma, George Lucas i
Ridley Scott. Na co dzień nie znosi udzielać wywiadów, ale kiedyś porozmawiał z
innym dziennikarzem-powieściopisarzem – Sergio Villa-Sanjuànem i z tej rozmowy
dowiedzieć się mogliśmy, że swoją pierwszą książkę – „Książe Mgły” – napisał
bardzo szybko, w dwa czy trzy miesiące. Pisał zawsze w nocy i to do momentu,
kiedy słońce zaczynało wschodzić. Ciekawostką pozostaje tu fakt, że pan Carlos
kolekcjonuje od lat już charakterystyczne figurki smoków.
Muzyka
do „Cienia wiatru”: tutaj.
Natalia Mikołajska

Możliwość komentowania jest wyłączona.