Zakazane piosenki


SEANS NA WEEKEND
Wrzesień kojarzy się
głównie z rozpoczęciem roku szkolnego, jak również z wybuchem II wojny
światowej. Tej drugiej tematyce poświęcimy wrześniowe „Seanse”. Jednak nie będą
to filmy typowo wojenne. Na „pierwszy ogień” pójdzie obraz „Zakazane piosenki”.
Jest to pierwszy polski film zrealizowany po zakończeniu
działań wojennych. Oddaje on hołd prostym piosenkom, które w ciężkim okresie
okupacji pomagały przetrwać wojenną zawieruchę, dodawały otuchy, rozbawiały i
mobilizowały do walki.
Fabuła
Akcja filmu rozgrywa się pomiędzy wrześniem 1939 roku a
wyzwoleniem Warszawy w 1945 roku. Muzyk, Roman Tokarski, opowiada historię
okupacji młodemu żołnierzowi polskiemu, repatriantowi z Anglii.
Roman zorganizował uliczną orkiestrę. Wraz z siostrą Haliną i
kolegami działali w organizacji podziemnej – przewozili broń i nielegalne
wydawnictwa, brali udział w akcjach dywersyjnych i bojowych, walczyli w
powstaniu warszawskim i w partyzantce. W czasie jednej z akcji zginął ukochany
Haliny – Ryszard.
 

Kadr z filmu

Losy głównych bohaterów uzupełniają m.in. wątki: niemieckiej
konfidentki, tchórzliwego muzyka Cieślaka, który twierdził, że „jest tylko
ostrożny”, ale i on ruszył do boju, gdy wybuchło powstanie.
Ponadto pokazano historię Żyda ukrywającego się przed
Niemcami, powstańców warszawskich, partyzantów, kolaborantów oraz wielu
ulicznych śpiewaków i grajków, którzy nie zważając na niebezpieczeństwo, dzięki
muzyce podnosili na duchu Warszawiaków.
Reżyserem „Zakazanych piosenek” został Leonard Buczkowski, a
scenariusz napisał Ludwik Starski. Zdjęcia realizowano w roku 1946 w Warszawie
i Łodzi (park Poniatowskiego). Premiera filmu odbyła w kinie „Palladium” w
Warszawie (uroczyste otwarcie kina) 8 stycznia 1947.
Obsada aktorska
Danuta Szaflarska jako Halina Tokarska
Janina Ordężanka jako matka Haliny i Romana
Jerzy Duszyński jako Roman Tokarski, brat Haliny
Jan Świderski jako Ryszard, ukochany Haliny
Jan Kurnakowicz jako muzyk Cieślak, sąsiad Tokarskich
Zofia Jamry jako volksdeutschka Maria Kędziorek
Hanka Bielicka jako śpiewaczka uliczna
Maria Bielicka jako deklamatorka
Alina Janowska jako śpiewaczka uliczna
Helena Puchniewska jako handlarka w pociągu
Ludwik Tatarski jako Hans, gestapowiec – tłumacz w mieszkaniu
Tokarskich
Kazimierz Wichniarz jako gestapowiec przeprowadzający rewizję
u Tokarskich
Leon Pietraszkiewicz jako śpiewak uliczny
Andrzej Łapicki jako wykonawca wyroku na skrzypku –
konfidencie
Edward Dziewoński jako gestapowiec przeprowadzający rewizję u
Tokarskich; nie występuje w czołówce
Wacław Kowalski jako śpiewak z gitarą; nie występuje w
czołówce
 

Kadr z filmu

Ciekawostki
Z powodu wielu zarzutów film zdjęto z ekranów, poddano
przeróbkom i powtórnie wprowadzono do kin 2 listopada 1948 roku. Zmiany
urealniły obraz okupacji, pogłębiły motywacje postępowania bohaterów i
zaakcentowały wyzwolenie Warszawy przez Armię Czerwoną.
Zmieniła się także narracja filmu: w wersji pierwszej bohater
o swoich przeżyciach opowiada ekipie filmowej w atelier; w wersji drugiej robi
to swoim mieszkaniu, a adresatami jego opowieści są koledzy, wśród których
znajduje się repatriant z Anglii, który nie zna realiów okupacji.
Słowa w jednej z piosenek, którą można usłyszeć w filmie „Polska
od morza do morza”. Cenzura nakazała zmienić tekst na „od morza do Tatr”.
W oryginalnej wersji volksdeutschka Maria Kędziorek zostaje
zastrzelona przez żołnierzy podziemia, w przerobionej (na polecenie cenzury):
żołnierze strzygą ją „na zero”.
W wersji oryginalnej chłopiec śpiewający piosenkę w tramwaju
ucieka, a próba ścigania go przez niemieckiego oficera kończy się zbiorowym
śmiechem, gdy ów oficer krzyczy: „Ja rozumie! Ja rozumie! Gnoje to my,
Deutsche!”, natomiast w wersji przerobionej (przez cenzurę) chłopiec zostaje
zastrzelony podczas ucieczki, a oficer krzyczy „Halt!”.
 

Kadr z filmu

W oryginalnej wersji, dzieci które śpiewają „Siekiera, motyka”
dostają pieniądze od hitlerowca za swój śpiew. W wersji „ulepszonej”, utwór
wykonuje niewidomy akordeonista, który zostaje zastrzelony przez hitlerowca. W
ten sposób radziecka cenzura chciała podkreślić brutalność Niemców.
Zarówno pierwsza jak i druga wersja filmu cieszyły się
ogromnym powodzeniem u publiczności.
„Zakazane piosenki” to kolejny dowód potwierdzający, iż
muzyka łagodzi obyczaje. Obraz wojny, który widzimy w filmie jest mniej
złowrogi, dzięki ubarwieniu go muzyką. Zapewne w realiach okupacji zakazane
piosenki odgrywały podobną rolę, dzięki czemu łatwiej było przetrwać trudny
czas. Dlatego warto przypomnieć sobie o „Zakazanych piosenkach”.
Michał Sobkowiak

Możliwość komentowania jest wyłączona.