W niezabudkach (z listów do S)

pamiętam zapachy (jakby wczoraj) zielonego sianokosu z torfowisk pamiętam na konwalie była pora wiatr przywiał wonny koktajl i zawisł z dachem zapadłym starą chałupkę w rozpadzie – drzwi trzaskały połą a wokół zakwitły niezabudki i klekot bociana nad stodołą i o miłości nie było mowy a już całowałeś moje usta pamiętasz?… (zawróciłeś mi w głowie) […]

Gdybym zapomniała

Przypomnij mi światło Świece na stole w okrągłej sali nad okrągłym sensem,   Przypomnij mi wzór Szlak Ognia i Oddech w takt słowa,   Przypomnij mi światło Drogą do domu zawsze powraca Spokój,   Przypomnij mi proszę Gdybym zapomniała słowa,   gdybym zapomniała przypomnij mi Światło. Monika A. Gąsiorek 25.05.2008

Szkarłat ślepych magii

Mknę na oślep po szlakach życia z nadzieją zaróżowiałą w sercu porwana melodią głęboką dziwnego forte patrzę przed siebie tkliwie Wiatr szaty zmienia w płomień radosny – kokietuje wargi oszkarłatnia upaja marzenia budzi ze snu mknę wśród mrzonek alei ubocznych Świat otworem stoi – pełen niespodzianek czarem i magią oszałamia pogmatwane losy niepewne i mgliste […]

Jesienne myśli

W woalu myśli zaplątana odkrywam ciągle nowe prawdy. I to co było nienazwane już się innymi barwy jawi. To dziwne tak odkrywać ciągle zawiłość i pokrętność życia, a przecież wciąż udawać mogę, że wierzę w słowa bez pokrycia. Choć łzy cichutko drżą na rzęsach i uśmiech gdzieś odpłynął sobie, to nadal ginę w tych bezkresach […]

Nadszedł czas

kiedy skarbiec wspomnień zaczął się przelewać smakuję niczym stare nie zawsze słodkie wino spijam radości kraszone dziegciem każdy kolejny haust zostawia różnicowany posmak jakim bukietem napełnione zostaną czary kolejnych momentów pożyjemy zobaczymy (c) Aldona Latosik 12 XI 2014

List bez adresu

na stacji szczęście lekkie zamieszanie wysiadła miłość a wsiadło kochanie jedno i drugie jak dwa płatki róży lecz przedział był za mały choć naprawdę duży powstało zamieszanie rzecz nieplanowana miłość była w nadzieję jak w welon ubrana kochanie zdeterminowane jej nie odpuściło zakradło się pod ciepłą kołdrę i cudownie im było lustro w przedpokoju przekornie […]

Melancholia

wsącza się cicho w krajobraz o poranku gdy milknie ptasi zaśpiew z lata końcem na szprosach złotawo drży przy śniadaniu kawy blady opar w porannym słońcu jesteś ze mną wchodząc łatwo w myśli tok i jak mgłę snujesz między wątki przeszłość a słowami niczym narkotyczny grog zaklinam naszą jesień by nie odeszła dziarsko towarzyszą nam […]

Dla światła

Ciemności nie zmieni milczenie Nie położy kresu, Nazbyt wiele za nią początków, Nazbyt wiele straconych snów, Ciemności nie zmieni milczenie, Ani twój spokój zapomnieniem bez winy kuszący, jak ramiona czasu który jest więzieniem, odbiciem myśli spoza naszych spojrzeń, spoza nas, gdzie moi rycerze śpiewają pieśń północy, której nie ma, a wybija rytm w ich sercach, […]

Mistyczny śpiew duszy

Zakwitający ogród uczuć drzemie w gnieździe bijącego serca intrygą pobudza i płynie dżunglą włosów prostowanych przez wiatr radość miłości ciało otula wiruje w szklanym dywanach powietrza Zatracona dusza śpiewa obłąkanie srebrnym głosem mistycznym wyczekujesz cierpliwie na spotkanie ramion prosisz o więcej z szumem nachylonych palców Myśli i oczy różami słów tchnienia słodycz miodu wlewają w […]

Na strunach duszy

Samotnie błądzisz, pośród miejsc nam znanych, przemierzasz wzrokiem po ulicach miasta. W tobie jest nadal nadzieja, kochany. We mnie już zgasła. Na strunach duszy jesienną pieśń zagram. Niech cicho płynie, niech szemrze jak strumień. Może po drodze spotka cię i z nagła wprawi w zadumę. Uderzę w struny, popłynie melodia, miłości dawnej przypomni kolory. Gdy […]

Po co gnać

ile głów tyle myśli i nóg do kwadratu pędzą byle prędzej żeby więcej ścigają ego skazani na cienie nie osamotnieją czas ucieka pozostawia dzieci ulicy Aldona Latosik

My w przestrzeni

smutna łza spadając rozbiła się o krawędź stołu rozsypały się po podłodze kolorowe paciorki drżące dłonie podjęły próbę ich pozbierania zamarły w bezruchu na widok bladej twarzy ścienny zegar wstrzymał oddech na chwilę zawisł mackami wskazówek w przestrzeni tylko za drzwiami pokoju na bialej kanapie leżał obojętny na wszystkie sprawy czarny kot paciorki łez powpadały […]

Jeżeli

w starym instrumencie znajdziesz jeszcze czysty dźwięk rozjaśnisz grawerowaną twarz życia siatką a spod zmętniałej rogówki wydobędziesz wdzięk taki sam, co przed laty… nie tylko przypadkiem…   jeżeli nauczysz się milczeć, gdy krzyczą głupcy nie dasz się porwać wartkim nurtom owczych pędów wiara w siebie zabroni innym tobą kupczyć masz własny osąd, jako widz z […]

Czara dla wina

Gwałtownie w pełni a gdzieś tam ponad nocą w tej dawnej myśli w tym dawnym pragnieniu w tej jakby baśni opowieści mnicha w wieków milczącym zapowiadał wzrokiem legendy koniec bo mu ona winna bo nie chce mówić tego co zasłyszy Gwałtownie cicho powoli nad słowem w tej obecności w obcości i w sobie tam się […]

Uwikłany nocy

Otwierasz srebrzystą noc pod kopułami rzęsistych powiek – inny raj promieniejące gwiazdy pięknem wzbierają z welonami mgły w siwym zawoju myśli Toniesz z wolna w ciemnym jarze poprutym cieniem lekko odpływasz uwity w połyskującą ze smyczków ciszę warkocz baśnią malowany czarem i grzechem Opętany wrzecionem magii szaty zmieniasz w płomieniu łakomym mózg sączy tęczę – […]

Jesienny smutek

Cichutko z kącika wyszedł smuteczek. Powoli do moich nóg się przyczołgał. I chociaż nie miewam raczej uprzedzeń, rąk nie wyciągam. Bo niby to taka mała sierotka, oczami wielkimi zwodzić potrafi, a jednak nie wierz w to i kiedy spotkasz – bądź bez empatii. Niech oczy jak spodki cię nie omamią. Dziecięce kwilenie także już odpuść […]

Z walizki wspomnień

Jak sięgam pamięcią, zawsze lubiłam stroić się nie tylko w korale, pięknie wybarwionych jarzębin. albo udawać mamę, dla swojej pierwszej ukochanej lalki. Zdarzało się, że krzyczałam, a nawet biłam ją, wiedząc, jak to boli. Patrząc w jej przelęknione oczy, zastanawiało mnie, dlaczego nie zgina nóżek w kolanach. Może dlatego, żeby nie musiała klęczeć na grochu? […]

Gdzie Ty tam… ja

Jesienne stosy

Popatrz… cienie ostatnio takie długie słońce przysypia pod szczerbatym płotem za moment przyjdą jesienne szarugi mgła przywlecze z pól jesienną tęsknotę jeszcze spojrzę w głębię oczu kasztanom w jedwabny brąz pod zieloną powieką spadły opodal… gdzieś między łopiany więzione czekają w czepliwych zasiekach wiatr rozgarnie niebo z amalgamatu by dodać dniom wrzosowego splendoru przemijaniu królewskiego […]

Odnajdywanie

Ponad zawieszonym Tonem Nie zapytany Nie zauważony Niemy Pusty Szklany obraz dnia Ponad naszym tu i teraz i przed nami i po nas i kiedykolwiek Pożegnać dzień i powitać dzień odnaleźć i nikomu nic i niczemu coś smutek i zagubienie odnajdywanie   Monika A.Gąsiorek 2013  

Jesienna melancholia

Rozlana szarość skrycie otula i przenika ciało w nagich gałęziach chórem szumi wiatr rozwarstwione fale grają niczym klawisze fortepianu rytmem rozkuwają ciszę Idziesz wsłuchana w mroczny dźwięk stąpasz wilgoci tonem drżąc rysujesz w sercu nieznane uczucie jesteś obrazem melancholijnej jesieni szarpana powiewem zimnym liczysz dni życia oddalasz ból przemijania Odurzona zapachem suchych liści pod ciemną […]

Stało się

Minęła już wiosna i lato odeszło, a ty znów próbujesz wskrzesić wspólną przeszłość. Spójrz. Naszych wyborów owoce zebrane. Upadłam, lecz wstanę. Już jesień za oknem i powiało chłodem, ptaki się zbierają do odlotu. Zobacz, co z nami się stało tą jesienną porą. To nasze Waterloo. Czemu dziś się żalisz na los i na Boga, skoro […]

Poznań, Most Dworcowy w roku 1930

Wierzba

rosła od kiedy pamiętam byliśmy piękni i młodzi zapłakana łzami uszczęśliwiała była przystankiem odpoczynku w cieniu płaczące witki dawały jej wiele uroku nasze łzy niczym strumyki rzeźbią szlaki jesieni zalewając ślady przeżytych wiosen kolejne daty porosną szarugą gdy kruki zakraczą drzewo się rozpłacze nad niejedną mogiłą © Aldona Latosik 10 XI 2012  

Zagadkowy romans