Szczerozłoty pochód

Szczerozłoty pochód Pięcioramienne drzewo Opoka Jasnoszare spojrzenie wiatru Szczerozłoty i srebrny czas słońca i księżyca Czas posłańców Mowa Dłoń Dotyk Przeznaczenie Droga Dom na szczycie Słowa Świątynia Wieczność pytania gdy patrzę na szczerozłoty pochód krótkiej młodej myśli Odczuwanie Otulanie drzewa Monika A. Gąsiorek 2012

Rajska flotylla zapomnienia

Na łokciu życia wsparty nieodgadniony w strunach sypkich brzmisz melodią dnia wczepiony w sine niebo flotyllę rajską płyniesz z przebłyskami promieni wszystko inne nierzeczywiste Zastygasz w geście na pół błagalnym spragniony odnowy w cieniu przelotnym w pustym sercu mówisz – kwinta mieszka w głowie kadź nieogarniona błyska i znika spływająca na dzień gorący Strzęp zdarzeń […]

Kajus i Kaja

Było to dawno, minęły już wieki. Pewnego chłopca kochała dziewczyna (w krainie bliskiej, a może dalekiej). Tak w życiu bywa. Na małym wzgórzu, gdzie wije się droga, z dala od zgiełku, nieopodal miasta chłopiec uklęknął przed obliczem Boga nim wieczór nastał. Przysiągł dziewczynie, że ona jedyna (widział to wszystko kamienny Kupidyn). Dziś nie wiadomo, co […]

Letnia szaruga

Na zewnątrz krople miksują się ze łzami zatroskanej kobiety. W środku ciepło, schludnie, szparami okien wpełzają kosmyki chłodu. Głowa napęczniała od myśli śle impulsy koniuszkom palców, rwącym się do pióra. W takt muzyki rozegranych rynien symfonia słów rozpoczyna układać rytm na pięciolinii wersów. Aldona Latosik © 5.05.2017

Los szczodry

Rumianki i wiechlina

w tym ogrodzie gdzie zeszłoroczny liść pląsa roztańczyły się myśli w wiosennym poranku przeszłością jeszcze nie taką starą – potrząsam wspominam rumianki cierpko-słodkawe, narkotyczne pachnidło rozchełstane wiatrem na łodyżce się trzyma jak białe rusałki, co wiechy dotykiem pieściła wiechlina ogród ten sam – jak kiedyś – pamiętasz… bywało zakwitały róże i błękitniał szafran krwawiły maki, […]

Prośba o miłość z przeszłości

Życie scenariusz pisze zroszone deszczem ulewnych chmur zgrzyt trupim lękiem pali wnętrze słowami wiąże gardło Wszech przerażenie i trwogę wsiewają patrzące ślepe oczy w czarnej przepaści obłok zległ szepcze do ucha obmawia Obawa skupiona mroczna jak wyrocznia w wieńcu płomieni chwile rumieńcem mimozą dręczą jesteś czujnością nocnego rabusia Kochasz i cierpisz marzenia i sny piszą […]

Dies irae

Patrzysz na ten świat tylko mędrca szkiełkiem i ślepym okiem, które nic nie widzi. Swą księgę życia tworzysz jak Ezechiel. Los jednak szydzi. Twoje wybory prowadzą donikąd. Żyjesz z dnia na dzień, bez zastanowienia, manifestując swe racje jak bigot. Nic się nie zmienia. Gdzie są ambicje, które w sobie miałeś i kiedy skrzydła odciąć pozwoliłeś? Mówisz: […]

Leśne laseczki

niczym łanie przedreptują skraje stanie nie stanie szczękają z zimna kiedy wiatr wilgocią tapetę omiata niekorzystna aura odsłania ślady jak po przesolonej zupie yes jeszcze jeden ten sam co wczoraj obleśny cuchnący potem a do tego na wskroś hojny mimo zimnicy częstuje lodem potrzebowski z kasą jakich tam niewielu pięciolitrowa łazienka z ostatnimi kroplami wody […]

Odeszła na drugi krąg

Stara furtka…

pamięta uściski niejednego rozstania nadgryzione zębami czasu sztachet drewno skrzypieniem rdzawi zawias u zamocowania i z omszenia samotnością zawodzi śpiewnie spowita w kwiat powoju co sam się przytroczył a nad nią dzikie wino i cieniste klony jeszcze ciekawa  przechodnia co ku niej kroczy poddana w uchylności pod naporem dłoni stojąc w wyrwie parkanu po trosze […]

Gromadzi się krąg

Gromadzi się krąg W nim ciemność i jasność Cisza i znaczenie Tam moc i głowa Wybrańca nad gwiezdnym wzorem A z niego jakby z wosku ludzie i jakby z wosku księgi a z nich jakby tylko ludzie gdy topi się świeca na stole nocy i gromadzi nas Krąg wierny niczym znak na niebie Proroków pustynny […]

Ginące smutku wianie

Pamiętasz wspaniałą rozkosz zapomnienia? słowa słodkie dreszczem przepełniały ciało otaczałeś dłońmi mnie całą zaplatałeś kolejne chwile mimozą delikatnie z zapachem wiatru Oddech pomarańczą czarował usta malinami smakowały słońce wtórowało grając promieniami w duszy Delikatnością dotyku niosłeś do raju pośród świergotu ptaków kwiaty kielichy otwierały nektarem poiły nieziemsko zakochanych – nieludzkie istoty W śpiewnych falach głosu […]

Cztery oblicza

Masz cztery twarze, jak bożek Światowid. pomyślisz jedno, ale mówisz drugie, a zaraz potem co innego robisz, inaczej czujesz. Walka się w tobie codziennie rozgrywa, a szczerość z fałszem wciąż przeciąga linę. U ciebie nawet prosta linia krzywa, słowa zawiłe. Jak to wyjaśnić, jak pojąć cię wreszcie, skoro sam siebie zrozumieć nie umiesz, a przecież […]

Tobie, któryś w sercu pozostał

Śp. Ojcu Wymagający byłeś Ojczulku, nie miałeś czasu bajek nam czytać. Teraz rozumiem, z jak wielkim trudem, było Ci wówczas gniazdo utrzymać. Mama, nas trójka, cztery żołądki, wykarmić było, jak małe ptaki. Latorośl szybko z ubrań wyrosła, szła po naukę do szkolnej ławki. Ja wyręczałam, chciałam być lepsza, dorosłym dzieciom wciąż porządkuję. Mogłam pałeczkę od […]

Róża pod płotem

W moje sny wplątana

Wpełza niczym płaz bezszelestnie w poszarpanym łachu na wietrze wciska się między senne nici wątków penetrując moją podświadomość stara siwa wariatka o zatartych rysach twarzy szepcze wciąż o złotym wieku bez skazy – podnoszę głowę – wzrokiem trafiam w ciemność i snu przeźrocza przesuwam w zdumieniu… potem płacę bezsennością za wyparcie by zeszła mi z […]

Most miecza

Most miecza Nad czarna rzeką Cicho płynie mowa Zatopionych Słów Złóż broń byś mógł się przeprawić przez wodę pierwszy znak i Słowo początku Przetnij rzekę ostrzem gniewu Milcz wobec Zrozumienia… Z tych którzy się nie wyśnili Most miecza Zbudował twe Sny Monika A. Gąsiorek 2012

Pieśń wolnej natury

Wodne szumy i słońca krawaty biją tryumfem w ciepłej przepaści o brzasku rozkrzyczanych kuropatw zakwitający ogród uczuć i sentymentów płynie wśród drzew prostowanych wiatrem w rytmie fal odmierzonych taktem Błyszczą perłami ciężkie pampasy traw w jedwabnych kołdrach świtu mistyczne okręty zieleni szaleją z soczystą tęczą pieśni ranek w ciszę zamotany gałąź serca przechyla wypełnia ciało […]

Banał

I znowu pada. Całe miasto moknie. Suchego miejsca nie znajdziesz już nigdzie. Patrzę jak płyną smutne, łzawe krople cicho po szybie. Gdy z nieba lecą ciężkie jasne perły, pod parasolem chciałabym się schronić, słuchając deszczu jak perkusji, werbli, ulicą błądzić. Nie sama jednak, lecz z tobą przy boku, ciasno objęta, z głową na ramieniu, czując […]

Na resztę drogi

Zdarłeś buty, by trafić w ramiona, te jedyne, najbardziej kochane. Wnet wiedziałeś, że właśnie to ona, w głębię serca uchyli ci bramę. Za niedługo rozbrzmiały organy i dwa krążki błysnęły na palcach. Szampan gości już czekał rozlany, własną żonę prosiłeś do walca. Wspólnym krokiem, tak przez wiele dekad, raz pod górkę, raz z górki bujają. […]

Nie zawsze jest miód

Wiwisekcja

jestem maleńką przygodą ze swoją legendą wpisaną w wielką przygodę ta zaś wpisuje się w przygodę kosmiczną gdy czasem w potrzebie zaglądam do własnego wnętrza muszę zdjąć wiele warstw jedną po drugiej by dojść do rzeczy sedna o sobie maluje się obraz matrioszki ja natomiast jako ostatni element a w nim kłębowisko poplątanych neuronów w […]

Wiele

Wiele z Jednego Nic poza nami Wszystko w nas Dwa oblicza lustra Pozwalają spojrzeć Przez oczy Czara Kamień Może – myśl? Bóg musi wierzyć W Człowieka. Monika A. Gąsiorek 2011

Poszukiwanie siebie

Srebrem szyb błyszczy pokłon jutra trącony skrzydłem myśli od dzisiaj za oknem huczy odpływ słońca zbuntowany i przypływ lśniący gwiazdami Patent wiary niespokojny rośnie Muzą bezbożną wszystko wibruje pachnie ogrodem bursztynu i ambry błękitne zorza w drzwiach zamkniętych serca jęczą Odchylony od futra brzegu życia stoisz w księżycu blady uśmiechnięty boleśnie – bez słowa odurzony […]