Zaszyfrowane uczucie

Od dzisiaj nie ma chmur blask na czole przyświeca – nie rozwitą pełnią smutek odpłynął Ciepły strumień powietrza owiewa ciało prowadzi mnie miłość – niebios mądry talmudysta dzbany godzin tęczami malowane wzniosłe zachodem nocą i wschodem Płynę falą huśtana snem dzień niepodobny do dnia przepełniona nostalgią – źródłem światła rozbłysłam gdzie Ty śmiech i melodia […]

Powiedziałeś

powiedziałeś to może się nie udać nie szkodzi chcę próbować do skutku czyli do śmierci bo tylko ona może mi powiedzieć odpuść ale i tak pewnie jej nie posłucham jestem uparta zabiorę serce na drugą stronę Ewelina Drzewiecka

Przedwiosenne promienie

Łaskotane ciepłem drzewa, obrastają pąkiem. Tylko patrzeć, kiedy koronom pozielenieją klejnoty, przewiane jesienną szarugą. Jeszcze nie do końca z podniebnych szlaków, znikną grafiki kluczy, w uwitych gniazdach, przybędzie lokatorów. Tylko noce, jak zimą bywało, ścielić się będą bielą poszroniałych derek Aldona Latosik 14 II 2015 Copyright

Życie we śnie

Latarnik dymnej zasłony

Szarość swetrem dzień zapina w oddali delikatny śpiew ptasich treli noc dzika i śniona rozpościera skrzydła błądzi w cudach magicznych latarni Dusza krąży jak banita w gwieździstym kręgu nieba iluzja kręci w głowie senną karawaną po fatamorganie księżycowego blasku Złuda bez pryzm wśród niewidzianych krajobrazów dymnej zasłony porwana falą wyobraźni płynę po firmamencie lśniącej czerni […]

Jest wiatr

Jest wiatr, co wieje w oczy, gdy patrzę wprost przed siebie, jest słońce, które świeci na moim siódmym niebie. Jest serce, które kocha matczyne, aż po grób, i miłość jest, co Panie złożyłeś u mych stóp. Przeminę razem z wiatrem, oddając Ci wszystkie radości, tylko mi Panie nie zabieraj, tylko mi nie zabieraj żadnej z […]

Noc jedna z wielu

Kiedy sen okoniem staje nie liczę już baranów to takie staromodne i bezskuteczne rozłażą się może przez to spisuję w pamięci rachunek sumienia przebieram w marzeniach nie do spełnienia bo tylko na to mnie stać od wczoraj do jutra niby usypiam ciągle nie śpiąc śnię na przełomie wśród poszarzałych tapet przeganiające się rozgałęzione łapy nie […]

Pieśń emigranta

Nie próbuj zrozumieć

nie próbuj zrozumieć miłości jest trudniejsza niż matematyka na poziomie n-tym logicznie do dziś nie wyjaśniona zagadka potrzeba niefizjologiczna bycia jednością czasem pomimo rozsądku a słowo kocham jest hasłem do wspólnego „być” nie próbuj zrozumieć miłości bo po co po prostu się jej poddaj nie pytając dlaczego przyszła bądź szczęśliwy że wybrała ciebie Ewelina Drzewiecka

Zwodnicza gra

pieszcząc spojrzeniami na rozchybotanych strunach małymi kroczkami przetykała osnowę uczuć trwało lata nim iskra rozpaliła gorączkę wzniecając płomienie odchodząc w zakłamaniu nie pozostawił nawet cienia w bólu z chaosem w głowie i sercu szuka nadziei w szarościach niedowierzania coraz bardziej grzęznąc w rozpłakanym deszczu Aldona Latosik 1 III 2015 ©

Ptaki wędrowne

Ukradłeś mi serce

ukradłeś mi serce lecz nie nazwę cię złodziejem i tak nie było mi potrzebne to co miałam w zapasie rozdałam potrzebującym to co zostało skoncentrowane pragnienie czekało na ciebie więc trzymaj je mocno zwiąż uśmiechem kochanych oczu i nigdy nigdy nie oddawaj ale jest wina musi być kara więc skazuję cię na siebie dożywotnio Ewelina […]

Przecudnej urody miasto i okolice

ani zakopane ani rozkopane rozrzucone niczym zmięta serweta pośród suto umarszczonej falbany skał wśród których nawet singiel nie czuje się samotny obchodzę wieczory dookoła póki kotary oczu poddają się wodzy po krótkiej randce z Morfeuszem znów mogę zachwycać się górami otwartymi na oścież Aldona Latosik 1 III 2016 ©

Pragnę nie tylko we śnie

Powiedziałeś

powiedziałeś to może się nie udać nie szkodzi chcę próbować do skutku czyli do śmierci bo tylko ona może mi powiedzieć odpuść ale i tak pewnie jej nie posłucham jestem uparta zabiorę serce na drugą stronę Ewelina Drzewiecka

Góry

Strzeliste i piękne, zarazem groźne. Zdobne niczym zmarszczki matczynej twarzy, sięgają błękitów. Bóg ma wszystkie w zasięgu ręki. W dotyku? Nie wiem! Nie drapię się, póki nie swędzi. Wsparta o kije mijam wędrówki ludów. Radując oczy, pokrzepiam duszę. Do schowka serca chowam obrazy, by wysypały się wspomnieniami. Wysoko nad szczytami tylko przelatujące ptaki i kosmos […]

Wiem, że pięknie było

Modlitwa Noworoczna

Ryczka – z cyklu Jantkowe przygody

WIERSZE I PIOSENKI DLA DZIECI Jantek szpyroł wew swych kiejdach, w których mały nosił knypek. Kcioł wystrugać z klofty stołek, czyli po poznańsku ryczke. – Nie podołasz, boś ciamaga – łociec blubro coś pod klukum. Majselym, heblym nie dosz rady, wziuńś to w graby, to nie bajka. A ty nygus żeś jes gzubie, ino zaczniesz, […]

Musica Magica

Gdy grasz – w sposób, który Ty potrafisz Z Twoim wyczuciem, z Twoim wyczuciem Muzyka staje się… magiczną Twej dla mnie Kiedy Twój wzrok na mnie położysz Wczorajsze tajemnice – dzisiejsze wątpliwości Twoje wzruszenie… magiczne Graj dla mnie. Śmiać się, płakać – dla Twego wyczucia Śmiać się, płakać – w kruchym rytmie Śmiać się, płakać […]

Co się dzieje, oszaleję…

Moje dzieci

Czy los spotka się z sumieniem

Wciąż czekam

moje szare oczy patrzą na świat przez brudną szybę twarze bez koloru zsiniałe usta zaciśnięte w podkowę moi bracia siostry nie znają mnie pochłonięci egoizmem nie wiedzą nawet że istnieję maszerują przed siebie brawurowo wybierając drogi do swych klatek tam karmią swe młode obojętnością wciąż czekam aż człowiek się stanie człowiekiem dla człowieka a szyba […]

Pipol

WIERSZE I PIOSENKI DLA DZIECI Wszysko wiara nie z Poznania, nie wim skindyk to sie wzinło. Chlyb na kromki krojum hajym, A chlyb krumek dwie mo ino. Sznytki, skibki, to kapuje, kiedyk dwie ze sobum zetkne, wtynczos wcinam se klapsztule, zez leberkum, salsefiksem. Chlyb pipole piekum nocum, w składzie musi być doś wnet. Gorunc mają, […]