Nie jestem Izoldą


Do ściany tulę rozpaloną skroń.
Gałąź naszych marzeń właśnie
uschła.
Milczenie dzisiaj położyło dłoń
na moich ustach.
Jeziora łez już będą pustynią,
Gdzie jest sól tylko i sypki
piasek.
Trzeba wzajemnie zapomnieć imion
może na zawsze.
Droga do ciebie zbyt wyboista.
Nie będę już nią dalej podążać,
bo ty nie jesteś z legendy Tristan,
a ja Izolda.
©
Danuta Zofia Buks
Kępno,
22.07.2015 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.