Stracone marzenia


Czas zwątpieniem
życie ach życie
berło drogi znaczone cierniem
z dalą zamgloną której nie dostrzegam
Oczy pełne troski nie patrzą
łzawymi strumykami popłynęły marzenia
szalona radość zniknęła bezpowrotnie
Myśli rozsadzają czaszkę
zbolałe usta wymawiają pojedyncze
wyrazy
oddam wszystko drzewom rozszalałym
cieniem zasnę na ziemi nie myśląc o
niczym
Nic nie wiem – jestem rośliną w
nieustannej męce
bez odezwu i słów pocieszenia
wiatr nieznany rozwiewa moją postać
zostawiając odzież niechcianą
Sama ze sobą …
Pustka…
Jolanta Szkudlarek „Lilia”
16.02.2017r., godz.00:15

Możliwość komentowania jest wyłączona.