Twiggy


JACEK LIERSCH PRZYPOMINA
Dziś słów kilka o pani o nazwisku Lesley Hornby. Myślę, że niewielu
osobom coś to nazwisko mówi. Ale już jej pseudonim rozwiewa wszelkie
wątpliwości. Twiggy, bo o niej tu mowa, to najsłynniejsza angielska modelka lat
sześćdziesiątych.
To ona wylansowała charakterystyczną,
chudą sylwetkę (w latach sześćdziesiątych ważyła 40,5 kg przy wzroście 165 cm).
Dziś nazwalibyśmy osobę o takiej sylwetce po prostu anorektyczką i jej figura
raczej nie wzbudzałaby społecznego zachwytu i akceptacji. No ale to były inne
czasy i „achów” oraz „ochów” nad jej wyglądem nie brakowało. Twiggy była wziętą
fotomodelką. Wręcz dziecięca sylwetka błyskawicznie podbiła Europę i Amerykę.
Jej fotki znalazły się w Elle, Paris Match, Vogue, Harper’s Bazaar, Look, Life
i Newsweek.
W 1971 roku zaczęła się jej kariera
aktorska. Za rolę w filmie „Boy Friend” otrzymała nagrodę „Złotego Globa”.
Nagrała też wiele płyt, o czym chyba już mało kto pamięta. Nie były to jakieś
wiekopomne dzieła muzyki rozrywkowej, ale gdzieś tam w annałach historii muzyki
pop Twiggy zdołała się zapisać. Proste, melodyjne piosenki bez trudu zapadały w
życzliwej pamięci słuchaczy. A że wielu pamiętało ją jako słynną modelkę, tym
łatwiej zyskiwała grono wiernych wielbicieli. A gdy gdzieś w domu znajdziecie
zakurzoną sprzed wielu lat lalkę Barbie, to miejcie świadomość, że to właśnie
Twiggy użyczyła swego wizerunku do stworzenia tej kultowej lalki. Jak niegdyś
śpiewała Barbie, przepraszam Twiggy, można usłyszeć w linku poniżej.
Jacek Liersch

Możliwość komentowania jest wyłączona.