Brudny Harry


SEANS NA WEEKEND
W ubiegłym tygodniu
przypomnieliśmy kolejny film o przygodach agenta 007. Dziś pora na innego
twardziela, Brudnego Harrego.
Niektórzy twierdzą, że gdyby wszyscy policjanci byli tak
bezwzględni i oddani walce z przestępcami jak Harry Callahan, to ludzie baliby
się popełniać przestępstwa. Pewnie mają rację i taki powinien być wzorzec
policjanta.
Fabuła
W San Francisco pojawił się „Skorpion” psychopata, który
zabija niewinnych ludzi. W miejscu, z którego zastrzelił pierwszą ofiarę,
pozostawia list z żądaniem okupu. Grozi, że jeśli nie dostanie pieniędzy, nadal
będzie mordował. Sprawą zajmuje się inspektor Harry Callahan, zwany „Brudnym
Harrym” ze względu na swoje metody śledcze, które nie do końca są zgodne z
przepisami.
Burmistrz chce zapłacić okup, jednak inspektor Callahan
sprzeciwia się, twierdząc że to i tak nie powstrzyma mordercy. Dlatego Brudny
Harry prowadzi sprawę po „swojemu”.
Kadr z filmu

Film w oryginale zatytułowany jest „Dirty Harry” i trwa 102
min. Produkcję wyreżyserował Don Siegel, a muzyką „zilustrował” Lalo Schifrin.
Zdjęcia do filmu trwały od 20 kwietnia do 8 czerwca 1971 roku.
Zrealizowano
je w San Francisco, Larkspur, Mill Valley, Universal City i Burbank
(Kalifornia, USA).
Premiera
obrazu odbyła się 22 grudnia 1971 roku.
Obsada
Clint Eastwood jako Inspektor Harry Callahan
Reni Santoni jako Inspektor Chico Gonzalez
Harry
Guardino jako Porucznik Al Bressler
Andrew
Robinson jako Charles „Skorpion” Davis
John Mitchum
jako Inspektor Frank DiGiorgio
John Larch
jako Szef
John Vernon
jako Burmistrz
Mae Mercer
jako Pani Russell
Kadr z filmu

Pierwotnie
reżyserem filmu miał zostać Irvin Kershner lub Sydney Pollack.
Kershner zrezygnował z tej pracy, gdy
Frank Sinatra odmówił zagrania roli Harry’ego Callahana.
Wśród kandydatów do roli tytułowej znaleźli się Burt
Lancaster, Lee Marvin, Robert Mitchum, John Wayne, Steve McQueen, Paul Newman,
Frank Sinatra, Marlon Brando oraz George C. Scott.
Pierwotnie rolę Skorpiona otrzymał Audie Murphy. Jednak aktor
zginął w katastrofie lotniczej jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Natomiast
Andrew Robinson dostał rolę Skorpiona dzięki Clintowi Eastwoodowi, który
widział go występującego na Broadwayu w „Idiocie” (według powieści Fiodora
Dostojewskiego). Eastwood przekonał Dona Siegela, że Robinson idealnie nadaje
się do tej roli.
Błędy i ciekawostki
produkcyjne
W filmie słyszymy, że Harry używa pistoletu Smith &
Wesson Model 29 i amunicji Magnum 44. W rzeczywistości jest to Smith &
Wesson Model 57 z Magnum 41.
Kiedy Harry stoi przed krzyżem w parku, jego cień pada
dokładnie na wprost krzyża, jednak chwilę później z niewiadomych przyczyn
skierowany jest w inną stronę.
W scenie, gdy Scorpion rozbija dopiero co zakupioną butelkę
wódki na głowie sprzedawcy, widać że butelka jest pusta.
Clint Eastwood sam wykonywał większość numerów kaskaderskich,
między innymi skok z wiaduktu na dach porwanego autobusu szkolnego.
Podczas nieobecności Siegela spowodowanej grypą, Eastwood
samodzielnie wyreżyserował dwie sceny: spotkanie Harrego z gejem w parku oraz
ściąganie z dachu samobójcy.
Kwestia: „Wiem, o czym teraz myślisz – wystrzelił sześć razy
czy tylko pięć” weszła na stałe do kanonu najsłynniejszych kwestii w historii
kina.
Kadr z filmu

„Brudny Harry” to dramat sensacyjny, który zrewolucjonizował
sposób realizacji filmów sensacyjnych i kryminalnych. Fabuła niczym się nie
wyróżnia – policjant ściga bandytę i tyle, jednak wyjątkowość filmu polega na
tym, że łamie pewne konwencje.
Tytułowy bohater kieruje się prostymi i jasnymi zasadami:
jeżeli ktoś popełni zbrodnię, musi ponieść karę. Nie patyczkuje się ze
zbrodniarzami i ma w nosie wszystkich dookoła. Jego metody są
niekonwencjonalne, ale skuteczne. Nawet kiedy ratuje niedoszłego samobójcę,
robi to w chamski sposób. Callahan jest indywidualistą, często nierozumianym
przez otoczenie. Eastwood swojej postaci przekazał ducha swoich poprzednich
ról. Chodzi tu zarówno o metody działania, jak i rodzaj noszonej przez Harrego
broni (Magnum 44 to istny rewolwer z Dzikiego Zachodu).
Poza ciekawą konstrukcją tytułowego bohatera, kolejną zaletą
filmu jest odtwórca tejże roli. Dla Eastwooda granie niejednoznacznie
pozytywnej postaci, szczególnie po udziale w spaghetti-westernach, to żadna
nowość. Rola Harrego Callahana nie wymagała od aktora wielkich umiejętności,
lecz żeby postać z czasem stała się kultowa – tak jak stało się w tym przypadku
– potrzeba jeszcze czegoś innego niż tylko dobre rzemiosło aktorskie, czyli
cech osobowościowych właściwych tylko danej osobie, które czynią aktora
wyjątkowym. To udało się Clintowi Eastwoodowi rewelacyjnie – uczynił Harry’ego
jednym z najbardziej charakterystycznych filmowych bohaterów wszechczasów.
Można także śmiało stwierdzić, iż jest to najlepsza rola Eastwooda. I to już
się chyba nie zmieni, ponieważ Clint woli obecnie reżyserować filmy niż w nich
grać.
Kariera Clinta Eastwooda potoczyłaby się zapewne zupełnie
inaczej, gdyby nie zagrał w tym kultowym filmie, który raczej nie stałby się
kultowy, gdyby Callahana zagrałby np. Frank Sinatra. Na szczęście tak się nie
stało – z pożytkiem dla światowego kina.
Warto także zwrócić uwagę na świetną kreację Andrew Robinsona
wcielającego się w rolę Skorpiona.
Kadr z filmu

Kolejnym atutem filmu jest scenariusz. Chociaż wiemy, że
morderca w końcu zostanie schwytany, to reszty nie możemy przewidzieć. Morderca
psychopata pozwala bowiem na wiele możliwości poprowadzenia akcji. A ta poprowadzona
jest świetnie i trzyma widza w ciągłym napięciu. Jeszcze po zakończonym seansie
czujemy długo nieopadające emocje. Sceny akcji zostały świetnie podkreślone
muzyką Lalo Schifrina, utrzymaną w charakterystycznym klimacie z początku lat
siedemdziesiątych XX wieku.
Wielki sukces kasowy i artystyczny filmu zaowocował
powstaniem czterech kontynuacji, które nadal trzymały poziom, ale nie dorównały
pierwowzorowi, gdyż ten okazał się niedościgniony. Poza pięcioma filmami o
przygodach Brudnego Harrego, Clint Eastwood zagrał podobne role w innych
obrazach i gdyby zmienić personalia jego bohaterów, to mogłyby to być kolejne
filmy o Harrym Callahanie. Przykładem może być tu chociażby film „Wyzwanie” z
1977 roku w reżyserii… Clinta Eastwooda.
„Brudny Harry” to film, który powinien znać każdy fan kina
akcji. Jego treść nie zestarzała się, a forma nabrała przyjemnego posmaku
klasyki, pozwalając przypomnieć sobie czasy, kiedy w kinie sensacyjnym
najważniejszy był człowiek i jego historia, a nie efekty specjalne.

Michał Sobkowiak

Możliwość komentowania jest wyłączona.