Koncert z piosenkami Jacka Grania


Z PAMIETNIKA ROCKOWEGO PIERNIKA
Poznańscy wokaliści i zespoły spotkali się w poznańskiej Farze, aby
wykonać utwory do których teksty napisał Jacek Grań, czyli śp. Franciszek
Walicki, a wcześniej wykonywali m.in. Czesław Niemen Wydrzycki, Krzysztof
Klenczon, Wojciech Korda, Piotr Szczepanik, zespoły Niebiesko – Czarni,
Breakout i SBB.

Walicki vel Grań pisał teksty w
latach 1964 – 1980, później napisał dwie pozycje książkowe „Szukaj, Burz i
Buduj” oraz „Epitafium na śmierć rock and rolla”. Podczas koncertu w Farze dowiedzieliśmy
się, że Jego ostatnia książka (nad którą pracował niemal do samego końca swoich
dni) jeszcze nie ukazała się drukiem. To będzie/jest osobiste rozliczenie
Franciszka Walickiego ze swoim życiem.
Jacek Grań napisał jako autor
blisko sześćdziesiąt tekstów. Podczas koncertu w poznańskiej Farze wykonano następujące
piosenki i utwory: „Adagio cantabile” (świetne wykonanie przez Andrzeja
Kosowskiego), „Nie pukaj do mych drzwi”, „Za daleko mieszkasz Miły” (wykonała
młoda, acz uzdolniona, o zbliżonej barwie głosu do Ady Rusowicz – Marianna
Ćwiąkała z zespołem Forcom Band), „Puste koperty” (zaśpiewał poznański Bard
Tadeusz „Mandat” Lis), „Na drugim brzegu tęczy” (z różnorodnością muzyczną
zagrała grupa Ad Hoc w składzie Agnieszka Śmigielska – voc, Włodzimierz
Janowski – voc, sax alt, Gracjan Wajchman- klawisze, Piotr Kulm – gitara,
Andrzej Rzepka- g. bas, Bogusław Młodyszewski – perkusja), „Gdybyś kochał, hej”
(duet Urszula Lidwin – Andrzej Kosowski), „Taka jak Ty”, „Smutny list”, „Niedziela
będzie dla nas” (wykonała rockowo grupa Bilokacja), „Dziwny weekend”, „Przemijanie”
(to mają w swoim repertuarze muzycy Forcom Band), „Powiedzcie jej” (zaśpiewał z
towarzyszeniem gitary Janusz Raptus Waściński) oraz Jarosław Królikowski
zaśpiewał nie gorzej niż oryginał Niemena „Coś, co kocham najwięcej”, „Wiem, że
nie wrócisz”, „Czy mnie jeszcze pamiętasz”.

Będący na koncercie poeta Zbigniew
Roth napisał na tę okoliczność tematyczny wiersz. Cytujemy:
Rock w mojej Farze
krawędzi strun opuszki palców dotykają
na brzmienia zmienione ich drgania
wynoszą na poziom fascynacji dźwięki
serdecznymi słowami oprawione
niby iskierki promienie świec w świątyni
zapisują w marmurach nabrzmiałych rockiem
niepowtarzalny lot anielskich skrzydeł
w przepastne dusze wnikający tunelami uszu
wspomnienie minionej młodości po modlitwie
wyniesione nad tabernakulum Poznańskiej Fary
przeszywa ciała konwulsją odchodzących chwil,
których wielkość przyjdzie oceniać potomnym.
Zbigniew Roth
Krzysztof Wodniczak

Możliwość komentowania jest wyłączona.