Szatan z 7-ej klasy

SEANS NA WEEKEND
W
przededniu wakacji w ramach seansu na weekend polecamy film przygodowy o
tematyce wakacyjnej z elementami komedii oraz ekranizację lektury w jednym.
Mowa o „Szatanie z 7-ej klasy” w reżyserii Marii Kaniewskiej.

25.11.1960 roku do kin trafiła ekranizacja
książki Kornela Makuszyńskiego „Szatan z 7-ej klasy”. Mimo, iż od lat
trzydziestych XX wieku kolor w kinie zachodnim był już czymś normalnym, to w
Polsce nadal dominowały produkcje czarno-białe. Tak jest również w tym
przypadku.
Po
zrealizowaniu „Awantury o Basię” otrzymałam mnóstwo listów od chłopców i
dziewcząt, w których prosili, abym przeniosła na ekran „Szatana z VII klasy”.
Ponieważ sama bardzo lubię Makuszyńskiego – postanowiłam wykorzystać to „zamówienie
społeczne” młodzieży
– zwierzała się Maria Kaniewska dziennikarzowi „Ekranu”.
Wkrótce „Szatan…” dorównał popularnością
jej poprzedniemu filmowi. Był to również debiut młodziutkiej Poli Raksy – wtedy
dziewiętnastoletniej studentki polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Maria
Kaniewska wypatrzyła ją na okładce pisma „Dookoła świata” i zaangażowała w roli
Wandy. Partnerował jej dwudziestoletni Józef Skwark – student łódzkiej szkoły
filmowej. Dla niego była to także pierwsza rola.
Kaniewska zdecydowała się na kilka zmian w
stosunku do literackiego pierwowzoru. Akcję przeniosła z okresu międzywojennego
na przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Spowodowało to, że młoda
widownia pokochała ten film i oblegała kina „drzwiami i oknami”. Popularność filmu
sprawiła, że był później wielokrotnie wznawiany i emitowany w telewizji.
Akcja „Szatana…” rozpoczyna się w
ostatnich dniach roku szkolnego, by szybko przenieść się na wakacyjny wyjazd do
starego pałacu, gdzieś na prowincji. Siedemnastoletni Adaś Cisowski, zwany „Szatanem”
ze względu na talent detektywistyczny wpada na trop skarbu, który w okolicy
ukrył przed laty żołnierz napoleoński. Okazuje się, że na podobny ślad wpadli
niebezpieczni przestępcy.
Ten liczący 105 minut film kręcono w Płocku
i Łącku. Zagrali w nim m.in.:
Józef Skwark – Adam Cisowski
Stanisław Milski – profesor Karol Gąsowski, nauczyciel Adama
Pola Raksa – Wanda, bratanica profesora Gąsowskiego
Kazimierz Wichniarz – Iwo Gąsowski, ojciec Wandy, konserwator zabytków
Mieczysław Czechowicz – bandyta podający się za malarza Werycho
Aleksander Fogiel – ksiądz
Kazimierz Wichniarz znany jest głównie z
roli Zagłoby w „Potopie” Jerzego Hoffmana. Tu możemy oglądać go kilkanaście lat
młodszego i „… kilogramów wstecz”. Jednak charakterystyczny głos pozostał ten
sam.
Klimat „Szatanaz 7-ej klasy” sprawia, że
film przyjemnie się ogląda. Reżyserka doskonale wiedziała jak trafić w gust
publiczności. Dlatego film spotkał się z aplauzem widzów i został (jako drugi w
historii) zgłoszony do walki o Oscara.
Mimo, iż kilka rzeczy mogło być zrobionych
lepiej, to w porównaniu do późniejszej ekranizacji z 2006 roku, można spokojnie
powiedzieć, iż wersja z 1960 roku jest bliska ideału.
Zmieniły się realia i kino
młodzieżowo-familijne lat 50-tych oraz 60-tych nie przemawia do współczesnych
młodych widzów, nastawionych na zachodnie kino pełne efektów specjalnych.
Dlatego warto wrócić do „Sztana z 7-ej klasy” (i jemu podobnych filmów), choćby
po to, by odbyć podróż w czasie i zobaczyć realia szkoły i życia na przełomie
lat ’50 oraz ’60 XX wieku. Możemy też razem z Adasiem i Wandzią zagłębić się w
poszukiwaniach ukrytego skarbu lub razem z ówczesną młodzieżą zaśpiewać:
Już za parę dni
Za dni parę
weźmiesz plecak swój i gitarę…
Lato, lato, lato czeka,
razem z latem czeka rzeka,
razem z rzeką czeka las…


Michał Sobkowiak

Możliwość komentowania jest wyłączona.