Alternatywy 4


SEANS NA WEEKEND
Kadr z serialu
 Czy wyobrażają sobie
Państwo przeprowadzkę do mieszkania, które nie jest jeszcze ukończone? Takie i
inne absurdy znajdujemy w serialu „Alternatywy 4”. Jednak życie pokazuje, że to
co miało być tylko niewinnym żartem filmowym, dzieje się naprawdę i to nie
tylko w czasach głębokiego PRL’u, ale również współcześnie.
Wielu z Czytelników doskonale pamięta scenę z serialu, gdy
budowlańcy po godzinach pracy odwiedzają lokatorów i proponują przeróbki typu
przeniesienie kuchenki gazowej oraz likwidację rur „zdobiących” ścianę. W
mieszkaniu do którego się wprowadziłem z rodzicami w 1990 roku była identyczna
sytuacja. Kuchenka gazowa stała naprzeciwko zlewu, a rura od gazu poprowadzona
była między nimi pod sufitem. Oczywiście wspaniałomyślni budowlańcy chętnie za „drobną
zapłatą” przestawiali kuchenki koło zlewu, likwidując przy okazji rurę zdobiącą
sufit.
 

Kadr z serialu

Inna filmowa scena: ogrzewanie bloku starym parowozem,
również była „z życia wzięta”. W Poznaniu w ten właśnie sposób ogrzewana była Hala
Widowiskowo-Sportowa „Arena” i to aż do 1998 roku.
Fabuła tego świetnego serialu oparta jest na absurdach czasów
dawno minionych; na kontraście pomiędzy bohaterami, którym przyszło nagle
zamieszkać po sąsiedzku. Całe to mieszane towarzystwo jednak dość szybko się
integruje, gdyż pojawił się wspólny wróg – gospodarz domu Stanisław Anioł (w
tej roli kapitalny Roman Wilhelmi).
„Miał być kabaret,
będzie chór”
Zdjęcia do „Alternatywy 4” rozpoczęły się 9 grudnia 1981. Ze
względu na stan wojenny po kilku dniach zostały przerwane. Ostatecznie
ukończono je w 1983 roku. Po czym serial stał się półkownikiem i czekał trzy
lata w archiwum telewizji na pozwolenie emisji. Premiera serialu, którego
produkcją zajęła się Centralna Wytwórnia Programów i Filmów Telewizyjnych
Poltel miała miejsce 30.09.1986r.
 

Kadr z serialu

Filmowy blok przy ul. Alternatywy 4 znajdziemy na warszawskim
Ursynowie przy ul. Grzegorzewskiej 3.
Twórczość Stanisława Barei dzielona jest zazwyczaj na dwa
okresy. Pierwszy obejmuje lata sześćdziesiąte, gdy Bareja kręcił lekkie,
przyjemne komedie sytuacyjne. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych
beztroski „śmiech dla śmiechu” został zamieniony na „śmiech z podtekstami” –
zjadliwa ironia i kpina z peerelowskiej rzeczywistości, satyra na narodowe
przywary, bliska surrealizmu.
Serial „Alternatywy 4” należy oczywiście do tego drugiego
nurtu. Dlatego dość długo „odpoczywał” na sławetnej „półce”. Emisji (w wersji
okrojonej przez cenzurę) doczekał się dopiero po kilku latach, zdobywając od
razu sympatię widzów. Mniej przychylna była krytyka, która wytykała serialowi
brak spójności, nierówne tempo i chaotyczny montaż.
„Nie będzie meczu,
będzie chór”
Mimo utyskiwań krytyki kolejne odcinki „Alternatywy 4”
systematycznie przykuwały do telewizorów miliony widzów. Tak jest do dziś przy
każdej emisji, mimo blisko trzydziestu lat od premiery. Zasługa to nie tylko
zabawnych perypetii głównych bohaterów, ale także niemal całej polskiej
czołówki aktorskiej, która zaludniła ironiczno – prześmiewczy świat serialu.
Obsada aktorska (główne role):
Hanna Bieniuszewicz – Ewa, córka Majewskich;
Stanisława Celińska – nauczycielka Bożena Lewicka;
Zofia Czerwińska – Zofia Balcerkowa;
Bożena Dykiel – Miećka Aniołowa
Kazimierz Kaczor – dźwigowy Zygmunt Kotek;
Jerzy Kryszak – doktor Zdzisław Kołek
Wojciech Pokora – docent Zenobiusz Furman;
Witold Pyrkosz – Józef Balcerek;
Jerzy Turek – Tadeusz Kubiak, mąż Kolińskiej;
Mieczysław Voit – profesor Ryszard Dąb-Rozwadowski;
Roman Wilhelmi – Stanisław Anioł
Ewa Ziętek – Zosia, służąca profesora
Dąb-Rozwadowskiego.
 

Kadr z serialu

„Alternatywy 4” podzielono na dziewięć odcinków:
1. Przydział
2. Przeprowadzka
3. Pierwsza noc
4. Profesjonaliści
5. 20-ty stopień
zasilania
6. Gołębie
7. Spisek
8. Wesele
9. Upadek
Kontynuacją serialu „Alternatywy 4” miał być serial „Dylematu
5” z 2006 roku. Jednak po trzech pilotażowych odcinkach, które do pięt nie
dorastały pierwowzorowi, zrezygnowano z dalszej realizacji. I całe szczęście…
„Nad wszystkim czuwa
gospodarz domu
Nie da on krzywdy
zrobić nikomu
Zawsze pomoże o każdej
porze
O, mój Boże”


Czołówka serialu

Michał Sobkowiak

 


Możliwość komentowania jest wyłączona.