Na ratunek ‘Polskim Nagraniom’

Czeka nas odwetowa akcja patriotyczno-muzyczna,
wizyta w Warszawie i podróż specjalnym autokarem.

W
roku 2013 ‘Polskie Nagrania’ postawione zostały z stan upadłości. Syndyk aż trzykrotnie
wystawiał tę najstarszą polską firmę fonograficzną na sprzedaż. Przy trzecim
podejściu w końcu znalazł się kupiec – jest nim amerykański koncern ‘Warner
Music Poland’. Kupił on ‘Polskie Nagrania’ dnia 29 stycznia 2015 za niewiele
ponad 8 mln złotych.
W pakiecie zakupowym znajdowały się również prawa producenckie do blisko 40 tys. nagrań.
Problem
na tym polega, że nagrania te stanowią dorobek polskiej kultury muzycznej, więc
największe prawo mają do nich chyba Polacy. Tymczasem wpadło ono w ręce
korporacji ze Stanów Zjednoczonych, a tantiemy za możliwość ich odsłuchiwania,
a raczej emitowania trzeba będzie płacić teraz właśnie firmie ‘Warner Music Poland’.
Poza
tym w umowie sprzedaży zawarto klauzulę mówiącą, że taśmy z muzyką mają zostać
zarchiwizowane i trafić do Narodowego Archiwum Cyfrowego. Tylko że na to
potrzeba pieniędzy. Pieniędzy podatników. A jak mówi znany i lubiany muzyk, Paweł
Kukiz: ‘Warner Music Poland’ może teraz
zrobić z zasobem archiwalnym, co chce… Na przykład niczego nie wydawać.
Widać
wyraźnie, że – bierzemy przy tym pod uwagę także to, iż fonoteka ‘Polskich
Nagrań’ to polski skarb narodowy – również tutaj mamy w pewnym sensie do
czynienia z wygaszaniem Polski. Zresztą wielu publicystów i obserwatorów  polskiego życia muzycznego skomentowało
sprzedaż ‘Polskich Nagrań’ jednym tylko słowem: „niepojęte”.
Odwetowa akcja patriotyczno-muzyczna
Sprawą
zajął się Krzysztof Wodniczak, m. in. dziennikarz i redaktor naczelny magazynu
muzycznego „Brzmienia”. W imię solidarności środowiskowej – jako że jest
związany ze światem muzyki od półwiecza – stanął w obronie interesu
publicznego, a także artystów kompozytorów, autorów, dyrygentów, aranżerów i
producentów. W środę 29 kwietnia 2015, o
godz.12.00
w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu, przed Ministerstwem
Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zorganizował on spotkanie wszystkich ludzi
dobrej woli, którym zależy na polskiej muzyce, jednak – i to chciałby
szczególnie podkreślić – tej akcji-protestu nie należy kojarzyć z jakimkolwiek
aktem politycznym. Potem uczestnicy spotkania przejdą do Ministerstwa Skarbu przy
ul. Kruczej, a marsz zakończą przed Sejmem na ul. Wiejskiej, gdzie wręczą
petycję marszałkowi Radosławowi Sikorskiemu.
Jeśli
chodzi o Poznań, który również wystąpi w obronie ‘Polskich Nagrań’ (jakże by mogło
być inaczej?), to wszystko zacznie się tu o godz. 6.00 na pl. A. Mickiewicza,
skąd odjedzie wspólny autokar (jego właściciel „każe sobie” zapłacić symboliczną
kwotę – 30,00 zł od osoby) . W stolicy uczestnicy będą mieli ok. 3 godziny czasu
wolnego – albo na zwiedzanie, albo na spotkanie z rodziną bądź też znajomymi albo
na „załatwienie” innych swoich spraw. Powrót do Poznania przewidywany jest
na godz. 21.00.
A teraz uwaga! Obok transparentów, każdy z uczestników niech poniesie
okładkę swego ulubionego longplaya, który będzie elementem wizualnym tej
akcji-protestu (może zostanie to pokazane w telewizji bądź innych mediach?). Rezerwować
miejsca w autokarze można pisząc na adres internetowy:
Ale to nie koniec!
Społeczna
akcja protestu w Warszawie to nie wszystko, bo później będą także koncerty. I to
dość liczne!. Np. koncert-protest „Teraz dokąd Polsko?” w niedzielę 17 maja
2015 w Poznaniu.
Natalia Mikołajska

Możliwość komentowania jest wyłączona.